Powrót

4 stycznia
ŚW. ZDZISŁAWY Z MORAW, MATKI RODZINY
Wspomnienie dowolne

     Zdzisława urodziła się w Krzyżanowie, na Morawach, około roku 1220. Według tradycji była córką Przybysława z Krzyżanowa, burgrabiego w Brnie, i Sybilli, pochodzącej ze szlacheckiej rodziny sycylijskiej. Poślubiła Havla, kasztelana zamku w Lemberku, i starannie wychowała czworo dzieci. Była wzorową żoną i matką. Wraz z mężem troszczyła się o ewangelizację okolicznych ziem, na których Kościół był jeszcze słabo zakorzeniony. Nawiązała współpracę z dominikanami, którzy niedawno przybyli do Czech i ufundowała dwa konwenty: w Jabłonnem, koło Lemberku i w Turnovie. Była tercjarką dominikańską i gorliwą uczennicą św. Dominika. Słynęła jako opiekunka ubogich oraz uzdrowicielka. Kroniki klasztorne przypisują jej wstawiennictwu liczne cudowne uzdrowienia. Liturgia dominikańska wspominała ją jako auxiliatrix afflictorum (wspomożycielkę strapionych) i salus infirmorum (uzdrowicielkę chorych). Zmarła w Jabłonnem, w 1252 roku i została pochowana w tamtejszym kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca, który stał się celem pielgrzymek jej czcicieli. Jej kult szerzył się w Czechach i na Węgrzech. Zatwierdził go papież św. Pius X 28 sierpnia 1907 roku. Papież Jan Paweł II kanonizował św. Zdzisławę razem ze św. Janem Sarkandrem w Ołomuńcu 21 maja 1995 roku. Jest ona patronką młodych małżeństw i matek.

Teksty wspólne o świętych kobietach: które pełniły dzieła miłosierdzia, z wyjątkiem:

GODZINA CZYTAŃ

II CZYTANIE

z homilii papieża Jana Pawła II wygłoszonej podczas kanonizacji św. Zdzisławy
(„Osservatore Romano” [wyd. polskie] 1995, nr 7, s. 16)

Ewangelia prawdy i świętości dotarła w swoim czasie na nasze słowiańskie ziemie - dotarła do Czech i na Morawy, i zadomowiła się tutaj, podobnie jak u waszych sąsiadów. Wydała obfite owoce łaski i świętości poprzez wieki.
Św. Zdzisława, która urodziła się na Morawach, a żyła w północnych Czechach w XIII wieku, wyróżniała się nadzwyczajną zdolnością do poświęcania się innym. Świadczy o tym przede wszystkim jej postępowanie w rodzinie, w której jako małżonka hrabiego Havla z Lemberku była - zgodnie ze słowami mojego czcigodnego poprzednika Pawła VI - „przykładem małżeńskiej wierności, protektorką życia duchowego rodziny i uczciwości w obyczajach”. Potwierdza to również jej wielkoduszne zaangażowanie na polu dobroczynności i opieki nad potrzebującymi, zwłaszcza obłożnie chorymi, którymi zajmowała się z taką troskliwością i czułością, że dziś jeszcze wspominana jest jako „uzdrowicielka”.
Żyjąc intensywnie duchowością trzeciego zakonu dominikańskiego, św. Zdzisława potrafiła uczynić z samej siebie dar, zgodnie ze słowami Jezusa: „Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20, 35). Oto sekret wielkiej sympatii, jaką budziła jej postać już za życia, a także po śmierci i aż po dzień dzisiejszy. Jej przykład wydaje się niezwykle aktualny, zwłaszcza w odniesieniu do wartości rodziny, która - jak uczy św. Zdzisława - musi być otwarta na Boga, na dar życia i na potrzeby ubogich. Nasza święta jest znakomitym świadkiem „ewangelii rodziny” i „ewangelii życia”, którą Kościół głosi ze szczególnym zaangażowaniem właśnie teraz, w okresie przejściowym między końcem drugiego a początkiem trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa.
Rodziny Czech, rodziny Moraw, bezcenny skarbie tego narodu, wypełniajcie rolę, jaką wam przeznaczył Bóg w swoim zamyśle i wzorujcie się na przykładzie waszych świętych. A ty, św. Zdzisławo z Lemberku, wspomagaj rodziny żyjące w twojej ojczyźnie i na całym świecie w coraz głębszym poznawaniu ich misji, spraw, aby były otwarte na dar, ty, matko łagodna i silna, miłosierna i pobożna!


RESPONSORIUM
1J 4, 7.16

W. Myśmy uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. * Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
K. Miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga. W. Kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.


Modlitwa

Boże, Ty nauczyłeś świętą Zdzisławę drogi doskonałości przez wypełnianie obowiązków życia małżeńskiego i dzieła miłosierdzia, spraw za jej wstawiennictwem, * aby wszystkie rodziny nieustannie się odnawiały i jaśniały świadectwem cnót chrześcijańskich. Przez naszego Pana.