4 lutego
ŚW. KATARZYNY RICCI, DZIEWICY
Wspomnienie obowiązkowe
Urodziła się w 1522 roku w rodzinie szlacheckiej. Otrzymała imię Aleksandra. Osierocona w dzieciństwie przez matkę, płonęła wielką miłością do Chrystusa Ukrzyżowanego. W wieku dwunastu lat wstąpiła do klasztoru sióstr dominikanek pod wezwaniem św. Wincentego w Prato, przyjmując imię Katarzyny. Ogarnięta ogniem Ducha Świętego, niestrudzenie poszukując chwały Bożej, przeprowadziła reformę życia zakonnego w duchu Hieronima Savonaroli, którego otaczała wielkim poważaniem. Gorąco rozważając w sercu mękę Chrystusa, zasłużyła na to, aby poprzez mistyczne zjednoczenie doznawać jej także w swoim ciele. W celu rozszerzenia nabożeństwa do Męki Pańskiej, ułożyła medytację złożoną z fragmentów Pisma Świętego. Wybierana dwa razy na przeoryszę, rządziła wspólnotą roztropnie i łagodnie.
Obdarzona darami Niebieskiego Oblubieńca i wsparta boską miłością, pozostawiła wartościowe pisma z dziedziny życia wewnętrznego, szczególnie listy, które pisała do znanych wówczas i świętych mężczyzn i kobiet: św. Filipa Nareusza, św. Karola Boromeusza, św. Marii Magdaleny de' Pazzi. Zmarła w Prato 2 lutego 1590 roku. Do grona błogosławionych dołączył ją 23 listopada 1732 roku papież Klemens XII, a papież Benedykt XIV ogłosił ją świętą 29 czerwca 1746 roku.
Teksty wspólne o dziewicach, albo o zakonnikach, z wyjątkiem:
GODZINA CZYTAŃ
HYMN
1 Szczęśliwa jesteś, dziewico,
Ponieważ tobie Duch Święty
Odebrał serce cielesne,
A sercem z nieba obdarzył.
2 Ciebie, szczęśliwa dziewico,
Poślubił sobie Król dziewic
I pośród niebian radości
Przyjął do swojej komnaty.
3 Król męczenników dał tobie
Krzyż i koronę cierniową
I na swym ciele dziewiczym
Nosiłaś Jego stygmaty.
4 Odtąd już jesteś złączona
Po czasu kres z Królem chwały;
Pomóż, abyśmy na zawsze
Ochoczo lgnęli do Boga.
5 O Jezu, Synu Maryi,
I miłośniku dziewictwa,
Niech Ciebie duchy przeczyste
Wielbią na wieki bez końca. Amen.
|
II CZYTANIE
Z listu świętej Katarzyny Ricci, napisanego w Niedzielę Palmową 1554 roku
(Ad Bonaccorsum Bonaccorsi Florentinum: Epistolario, ed. G. Di Agresti, vol. I, Firenze 1973, pp. 331-336)
Zdobyliśmy czerwoną i szkarłatną nagrodę,
którą jest Jezus Chrystus na krzyżu
Najbardziej trzeba się starać o współzawodnictwo w dobru, jednak nie poprzez zazdrość, tak jakby ktoś chciał odciągać bliźniego od dobra, aby ten go nie prześcignął. Należy mocno biec w świętym współzawodnictwie i z pragnieniem niebiańskiego źródła. Nie przeszkadzając biec bliźniemu, starajmy się jednak wejść pierwsi. O, jeśli dzisiaj w sercach chrześcijan istniałoby takie współzawodnictwo, jakże wielu osiągnęłoby upragnioną nagrodę, o którą obecnie tak niewielu się ubiega. Czyńmy więc tak, najdroższy mój synu, abyśmy szybko biegli i odnieśli zwycięstwo. Nie będziesz uważany w tej walce za lekkomyślnego, podobnie jak nie został uznany za nierozważnego ów nieszczęśliwy czy raczej szczęśliwy łotr, ukrzyżowany razem z Jezusem. Czy nie wydaje ci się, że walczył on lepiej, niż wielka rzesza świętych ojców, którzy już od wieków oczekiwali odkupienia? Ten bowiem w ułamku czasu tak szybko pobiegł, że wyprzedził wszystkich i jako pierwszy zasłużył na nagrodę, której jednak nie odebrał nikomu spośród wezwanych do niej.
Teraz zaś, mój synu, żyjemy w dniach, w których powinniśmy biec i trwać bardziej niż dotąd przywykliśmy. Rozważając bowiem ukazywaną nam w tych dniach głębię tajemnicy odkupienia, o ileż bardziej powinniśmy trwać i nie ustawać!
Widzimy przede wszystkim miłosierdzie, które zwyciężyło sprawiedliwość, a pośrednicząc u Ojca przedwiecznego, skłoniło Go, aby posłał swojego Jednorodzonego Syna i by On przyjął ludzkie ciało dla zbawienia naszych niewdzięcznych dusz. To miłosierdzie sprowadziło Boga z wysokości na ziemię, zamknęło w łonie Dziewicy tego, którego niebo ogarnąć nie może. On z wszechmocnego Boga stał się niemowlęciem, razem ze wszystkimi ułomnościami innych dzieci, z nieśmiertelnego i nie podlegającego cierpieniom stał się śmiertelnym i cierpiącym, z boskiego stał się ludzkim, z najmądrzejszego - jakby nierozumnym w oczach ludzkich, z Pana, któremu służą aniołowie - sługą ludzi.
Jakiż umysł nie wpadnie w podziw, kiedy rozważa te sprawy, wiedząc, że to wszystko stało się w tym celu, aby ludzka natura spłaciła dług wobec Boskiej Istoty? A ponieważ nasza natura nie była w stanie sama spłacić tego długu ani otworzyć bramy nieba, zamkniętej przez nieposłuszeństwo, oto przybył Zbawiciel, bogaty w tak wielki skarb, przygotowany i przysposobiony do uwolnienia nas od długu oraz ustanowienia nas z powrotem dziedzicami niebieskiej ojczyzny. Sama myśl o tym powinna powstrzymać nas od wszelkich naszych działań; mam na myśli działania ziemskie i próżne.
Jest rzeczą konieczną, abyśmy podjęli ten bieg, pobudzeni przykładem oceanu miłości Syna Bożego ku znikomemu stworzeniu. On sam, wraz z naszą naturą, ruszył w swój tak szybki bieg, by wyjść naprzeciw tak wielkiemu cierpieniu.
Synu, powinniśmy podjąć ten sam bieg i gwałtownie rzucić się w to wielkie morze, w którym obmyjemy się i oczyścimy, ponieważ dla nas zostało stworzone. Naznaczymy nasze czoła tą boską krwią, abyśmy z takim znakiem stanęli przed wiecznym Ojcem i powiedzieli Mu, że Jego jedyny Syn spłacił za nas długi, że walczyliśmy i zdobyliśmy czerwoną i szkarłatną nagrodę, którą jest Jezus na krzyżu, zbroczony krwią i wyczerpany z miłości.
|
|
RESPONSORIUM |
Mt 11, 28-30
|
W.
Weźcie moje jarzmo na siebie, mówi Pan, † i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem. * Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.
K.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. W. Albowiem.
Albo, szczególnie, gdy się śpiewa, Responsorium długie: O sponsa Christi
Albo:
Z listu nieznanego autora, współczesnego świętej Katarzynie Ricci
(S. Caterina de' Ricci, ed. G. Di Agresti, vol. I, Firenze 1963 [1967], pp. 17-75)
Katarzyna, prawdziwa oblubienica Chrystusa
Mówię o Katarzynie, urodzonej we Florencji, zakonnicy z klasztoru św. Wincentego z Prato, Zakonu Kaznodziejskiego, prawdziwej oblubienicy Chrystusa wśród nas, o której chciałeś dowiedzieć się ode mnie czegoś pewnego i prawdziwego. Ta błogosławiona dziewica jest przyczyną największej radości i wielkiego wesela w Panu dla wszystkich dobrych i mających prawe serce, którzy ją znają. W niej bowiem, ze względu na swój nieskończony majestat i łaskawość, nasz Bóg raczył okazać się wiecznie wierny, wszechmocny i najhojniejszy. Nie widzimy bowiem żadnej przyczyny, z powodu której Bóg zechciał złożyć tak wielkie skarby w tym właśnie stworzeniu, a nie w tamtym lub innym. Przywołujemy sobie na pamięć to, co zostało napisane: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
We wrześniu 1540 roku przyszła wiadomość, że dziewica Katarzyna cierpi w swoim ciele mękę Syna Bożego. Porywana była w ekstazę od czwartkowego wieczoru i przez całą noc, aż do ostatniej prawie godziny piątku, więcej lub mniej, wedle woli i upodobania Boskiego Oblubieńca. Także i teraz porywana jest w tą ekstazę każdego tygodnia, co sama nam z posłuszeństwa ujawniła.
Widzi Jezusa żegnającego się z Matką, idzie za Jezusem do Betanii, a także do Wieczernika przygotowanego do Ostatniej Wieczerzy. Tam widzi Jezusa umywającego nogi uczniom i ustanawiającego Eucharystię; jest przy Nim, gdy On modli się w Getsemani. Widzi zdradę Judasza i pojmanego Jezusa. Dostrzega najwyższych kapłanów i przywódców ludu, kiedy zadają pytania oraz ogląda Pana obrzucanego zniewagami. Jest obecna przy Jego biczowaniu, koronowaniu cierniami, na drodze krzyżowej i podczas ukrzyżowania. Widzi Jezusa zawieszonego na drzewie i walczącego przez trzy godziny ze śmiercią, a wreszcie zdjętego z krzyża.
Wszystko to widzi, i nie tylko widzi, lecz razem z naszym Panem współcierpi. To, co On przecierpiał w jeden tylko piątek, ona w cudowny sposób cierpi w każdy czwartek i piątek.
Katarzyna w żaden sposób nie chce cierpieć tych najokrutniejszych mąk w swojej woli zmysłowej. Pewnego dnia słyszano, jak w będąc w ekstazie, prosiła Jezusa, aby ujął jej trochę ze swojego krzyża, lecz natychmiast w swojej rozumnej woli dźwignęła się i złożyła Bogu największe dzięki z powodu nieskończonej miłości, jaką okazuje wobec niej, tak niegodnej. Mówi zaś, że w żaden sposób nie zdoła wypowiedzieć tego wszystkiego, co nasz Pan za nas wycierpiał.
Od 14 kwietnia 1541 roku, w oktawie Wielkanocy, pozostawały w jej ciele wyciśnięte rany naszego Pana. Często mówi, że, doświadcza tak wielkiego bólu w boku, iż wydaje się jej, że umiera, choć wie, iż nie umrze wskutek tych ran. Zawsze dokładnie i wyraźnie widzi przebite rany rąk i nóg. Ci zaś, którzy ją widzieli, zmuszeni są mówić: Wygląda, jakby dopiero co została zdjęta z krzyża.
|
|
RESPONSORIUM |
Por.: Gal 6, 14; 2 Kor 1, 5
|
W.
Nie daj Boże, bym się miała chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, * dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.
K.
Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy. W. Dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.
Modlitwa jak w Jutrzni
|
JUTRZNIA
HYMN
1 Już ciemność nocy ustaje
I nowy dzień się przybliża;
W nim Katarzyny zasługi
I liczne cuda sławimy.
2 Witaj nam ty, która z krzyża
I męki czerpiesz naukę;
Ofiaro Bożej miłości,
Lilio czystości dziewiczej.
3 Pomóż nam zdążać za tobą
Królewską drogą miłości,
I nasze serca rozpalaj
Serca Twojego płomieniem.
4 Wyrzeźbij w naszych umysłach
I w sercach naszych umocnij
Stygmaty męki Chrystusa,
Które na sobie nosiłaś.
5 O Jezu, synu Maryi,
I miłośniku dziewictwa;
Niech Ciebie duchy przeczyste
Wielbią na wieki bez końca. Amen.
PSALMODIA
Podane niżej antyfony własne można używać razem z psalmami z bieżącego dnia tygodnia.
1 ant.
Teraz już nie ja żyję, * lecz żyje we mnie Chrystus:
/
przecież ja na ciele swoim noszę blizny,
/
znamię przynależności do Jezusa Chrystusa.
2 ant.
Dusza moja raduje się w moim Bogu, *
gdyż odział mnie w szaty zbawienia i okrył płaszczem sprawiedliwości,
/
jak oblubienicę zdobną w swe klejnoty.
3 ant.
Przyoblecz się pięknem wiecznej chwały: * Bóg bowiem ukaże w tobie swoją światłość.
|
|
CZYTANIE |
2 Kor 4, 8a. 10-11a
|
Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. Ciągle bowiem jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
K.
Szukam Ciebie, Panie, * Mówi serce moje. W.
Szukam.
K. Będę szukać Twego oblicza.
W.
Mówi.
K. Chwała Ojcu.
W. Szukam.
|
|
PIEŚŃ ZACHARIASZA |
Łk 1, 68-79 |
Ant.
Powstań, śpiesz się i przybądź, dziewico Katarzyno,
*
która wybieliłaś swoją szatę we krwi Baranka;
/
byłaś wierna aż do śmierci,
/ więc przyjmij od Pana nagrodę życia.
Albo, szczególnie, gdy się śpiewa: Ja się rozraduję w Panu,
*
i będę się weselić w Bogu, moim Jezusie.
Prośby z Tekstów wspólnych o dziewicach.
|
Modlitwa
Boże, z Twojej woli święta dziewica, Katarzyna, zasłynęła z kontemplacji Męki Twojego Syna, † daj nam za jej przyczyną tak rozważać tajemnicę Krzyża, * abyśmy zasłużyli na jego owoce. Przez naszego Pana.
|
NIESZPORY
HYMN
1 Śpiewajmy dziś uroczyście
Na chwałę sławnej dziewicy.
Ją Oblubieniec - Baranek
Na wieczne gody zaprasza.
2 Etruria jest jej kolebką,
Jak Katarzyny ze Sieny;
Tam wzbogacona łaskami
W pełni się Bogu oddała.
3 Anioł ją uczy modlitwy,
Która dosięga niebiosów,
I w swoim ciele dziewczęcym
Dopełnia męki Chrystusa.
4 Pan dał jej z ciernia koronę,
Pierścień i rany, i serce,
A wyciągnąwszy swe ręce
Z krzyża, w ramionach utulił.
5 Szczęśliwaś, bo już w tym życiu
Poznałaś słodki smak nieba.
Racz swego ucha nakłonić
Na prośby twoich czcicieli.
6 O Jezu, Synu Maryi,
I miłośniku dziewictwa;
Niech Ciebie duchy przeczyste
Wielbią na wieki bez końca. Amen.
|
|
CZYTANIE |
Ap 19, 6-9
|
Usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos mnogich wód, i jakby głos potężnych gromów, które mówiły: Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący. Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, i dano jej oblec bisior lśniący i czysty - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. I mówi mi: Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!
RESPONSORIUM KRÓTKIE
K.
Serce moje i ciało * Radośnie wołają do Boga żywego. W. Serce.
K.
Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich.
W.
Radośnie.
K. Chwała Ojcu.
W.
Serce.
|
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Mądra dziewica, Katarzyna, współuczestniczka cierpień Chrystusa,
*
ozdobiła swoją lampę.
/ A kiedy przyszedł Pan,
/
razem z Nim weszła na gody.
Albo: Największy z was niech będzie waszym sługą,
*
bo kto się wywyższa, będzie poniżony, mówi Pan.
Prośby z Tekstów wspólnych o dziewicach.
|
|
|