4 czerwca
ŚW. PIOTRA Z WERONY, KAPŁANA I MĘCZENNIKA
Wspomnienie obowiązkowe
Urodził się w Weronie we Włoszech u schyłku XII wieku. Jego rodzice byli manichejczykami, on jednak jeszcze jako chłopiec nawrócił się na wiarę katolicką. Studiował w Bolonii, gdzie wstąpił do Zakonu pod wpływem kazań św. Dominika i z jego rąk przyjął habit. Oddał się następnie głoszeniu Dobrej Nowiny, zwłaszcza wśród katarów. Wsławił się jako głosiciel i świadek Ewangelii zbawienia, na wzór świętego Dominika głosząc ją podczas rozmów z ludźmi.
Cudownie wspomagany darami Ducha Świętego usilnie pracował na rzecz rozkrzewiania i obrony prawdziwej wiary zakładając stowarzyszenia wiary i bractwa maryjne. Będąc wielkim miłośnikiem braterstwa, jako przeor wielką troską otaczał życie wspólne. Troszczył się również o duchowe dobro sióstr, służąc im przyjazną radą oraz kierownictwem duchowym.
Pod koniec życia powołany na urząd inkwizytora wypełniał misję apostolską łagodnie i skutecznie. 6 kwietnia 1252 roku wracając z Como do Mediolanu zginął od miecza heretyków “za przywiązanie do wiary i posłuszeństwo Kościołowi rzymskiemu”. Konając wypowiedział Credo i zapisał je własną krwią. Jeden z morderców, Carinus, wstąpił później do Zakonu. Innocenty IV zaliczył Piotra w poczet świętych 9 marca 1253 roku i wyznaczył jego wspomnienie na 29 kwietnia. Po ostatniej odnowie liturgicznej jego święto obchodzi się w rocznicę przeniesienia jego relikwii (1340).
Teksty wspólne o jednym męczenniku, z wyjątkiem:
GODZINA CZYTAŃ
HYMN
1
Nadszedł dzień chwalebny,
Kiedy wśród ciemności
Światło zajaśniało.
2
Bowiem Piotr ukazał
Światu nieprawemu
Czyste obyczaje.
3
On, świat opuściwszy,
Wstąpił do zakonu
Świadków Ewangelii.
4
Stał się cnót przykładem,
Zbawienia zwierciadłem
I wzorem świętości.
5
Siejąc ziarno prawdy
I błędy niwecząc
Walczył bronią słowa.
6
Święty z rąk bezbożnych
Śmierć okrutną poniósł
Mężnie znosząc ciosy.
7
Męczennik Chrystusa
Wkracza w bramy nieba
Dzierżąc w dłoni palmę.
8
Udział ma w radościach
Wiecznych oraz w nieba
Chwale nieustannej.
9
Niech więc nas swą łaską
Bóg hojnie obdarzy
Za przyczyną Piotra.
10
I po utrapieniach
Niech udzieli chwały
Przez wiek nieskończony. Amen.
|
II CZYTANIE - 1
Z bulli kanonizacyjnej świętego Piotra, kapłana i męczennika
(25 marca 1253; BOP I, Romae 1729, ss. 228-230)
Piotr wstąpił na skałę, którą jest Chrystus, aby otrzymać wieniec zwycięstwa
Woła przelana krew, trąba rozgłasza wieść o sławnym męczeństwie, a ziemia nie milknie, skropiona krwią. Oto zaprawdę pewne znaki świętej wiary. Radują się przeto niebiosa, a ziemia weseli się na widok tak wielkiej radości.
Matka Kościół ma doniosły powód, by się weselić, wspaniała jest przyczyna jej radości. Słuszny ma motyw, by śpiewać Panu pieśń nową i wznosić hymn pochwalny ku Bogu swojemu. Lud katolicki klaszcze w dłonie wznosząc je ku Najwyższemu i okazuje radość ducha śpiewając Bogu dźwięcznym głosem. Wspólnota chrześcijańska wyśpiewuje swemu Stwórcy nabożne pieśni. W ogrodzie wiary zerwano bowiem słodki owoc i zaniesiono na stół Króla wieków. Z winnicy Kościoła nowe wino spłynęło do królewskiego kielicha. Albowiem płodna latorośl, odcięta wrogim ostrzem, więcej soku wydała, gdyż mocniej przylgnęła do prawdziwego winnego krzewu.
W ogrodzie Zakonu Kaznodziejskiego zakwitła czerwona róża. W warsztacie Kościoła wybrany został kamień; ociosany i wygładzony zdobi teraz niebiańską świątynię. Ogromne stąd w niebie wesele, radują się wszyscy święci obchodząc tak wielką uroczystość.
Błogosławiony Piotr z Zakonu Braci Kaznodziejów mądrze postąpił, bezpieczniejszą obierając drogę życia. Całkowicie uległy Bogu, wszystkie swe myśli i czyny skierował ku wypełnieniu ewangelicznej reguły. Szedł prostą i jasną drogą zbawiennej reguły swego zakonu. To ona nim rządziła, wiodła, kierowała i doprowadziła do obiecanego spoczynku po trudach. Szedł po tej drodze niemal trzydzieści lat, poprzedzany przez wiarę, za towarzyszkę mając miłość. Wsławił się zwłaszcza obroną wiary, dla której cały płonął. Tak więc Piotr, trwając mocno na skale wiary, roztrzaskany o skałę męczeństwa, wstąpił godnie na skałę, którą jest Chrystus, aby przyjąć wieniec.
Pragnął oddać życie za wiarę i wciąż prosił we wszystkich modlitwach najbardziej o to, aby Pan nie pozwolił mu stąd odejść, zanim wypije kielich męczeństwa. Gdy świętokradca zadawał mu rany, sługa Chrystusa nie skarżył się, ale znosząc wszystko cierpliwie oddał Panu ducha swego, mówiąc: “W ręce Twoje, Panie, powierzam ducha mojego”. Następnie zaczął wypowiadać słowa Symbolu, którego głosicielem nie przestał być w tej ostatniej chwili.
Tak więc ziarno zboża, wpadłszy w ziemię, zgniecione rękami niewiernych i umarłe, powstaje do nowego życia jako dojrzały kłos. Winne grono wyciśnięte w tłoczni rozlewa się w obfitości, a pszenicę wymłóconą na klepisku przenoszą do spichlerza Pańskiego, oddzieliwszy ją od plew. Podobnie kadzidło ugniecione w moździerzu wydaje pełniejszą woń. W ten sposób królestwo niebieskie zdobywają gwałtownicy, a święci przez wiarę zdobywają królestwo Boże.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Kaznodzieja pełen żaru i krzewiciel wiary, * Nauczyciel sławny ludów i miłośnik prawdy. (O. W. Alleluja.)
K.
Uczy słowem i przykładem oraz czyni cuda.
W.
Nauczyciel sławny.
II CZYTANIE - 2
Z listu brata Rodryga z Atencji do św. Rajmunda z Penyafort
(Année dominicaine ou Vie des saints, bienheureux, martyrs O.P.,
vol. 4, Lyon 1889, pp. 901-903)
Paschalnej ofierze oddał chwałę i swoje życie
[Czcigodnemu w Chrystusie Bratu Rajmundowi z Penyafort, brat Rodryg z Atencji.
Wiecie o tym, że w Lombardii, ze względu na trwające wojny, heretycy cieszyli się niedobrą wolnością, bezkarnie plując jadem heretyckiej przewrotności. Toteż Ojciec Święty, który tamtędy przejeżdżał i wszystko to widział, ustanowił uzdolnionych do tego Braci z Zakonu w poszczególnych miastach inkwizytorami, którzy mieli za zadanie wydalać heretyków z granic Lombardii.
Wiedząc, że najsilniejsze liczbą i zaciekłością ich zastępy znajdują się w Mediolanie i Como, mianował przeorem braci w Como brata Piotra z Werony jako gorliwego bojownika, który od samego dzieciństwa nabierał doświadczenia w tej świętej wojnie, obowiązek zaś inkwizytora wypełniał pilnie i gorliwie usuwając heretyków, gdzie tylko się dało. Dlatego właśnie błędnowiercy z Mediolanu, Como, Bergamo, Lodi i Pavii zaprzysięgli zgubę Braciom, szczególnie zaś dwom: bratu Piotrowi oraz bratu Rajnerowi, który był kiedyś ich wielkim herezjarchą. Sprzysięgli się też na nich bardziej niż na innych, chcąc tym sposobem zatriumfować nad katolikami. Do tej złej sprawy jako narzędzia wybrano dwóch, to znaczy zapłacono im dużo pieniędzy, co nie było tajne sługom Chrystusa, którzy pomimo tego nie zaprzestali stosować surowej sprawiedliwości tak w małych, jak i w wielkich sprawach.]
Gdy [zatem] w niedzielę, w oktawie świąt wielkanocnych, brat Piotr miał przybyć z Gomo do Mediolanu w sprawach wiary, udał się w drogę już w poprzedzającą sobotę. A kiedy z samego rana przyjął błogosławieństwo i chciał odchodzić, nagle w jego sercu zrodził się zamiar, aby wcześniej odprawić mszę świętą o zmartwychwstaniu. Upadł do nóg pewnego brata, z którym miał razem iść, jak to często zwykł czynić podczas spowiedzi, i wyspowiadał się jeszcze dokładniej i staranniej niż zwykle, o czym wspomniany brat sam ustnie zaświadczył. Po odprawieniu mszy świętej wraz z trzema braćmi udał się w drogę i, jak później bracia stwierdzili, przez cały czas rozprawiał pobożnie tylko o największych cierpieniach męczenników. Kiedy skończył tę długą opowieść, wbrew swojemu zwyczajowi zaczął na głos śpiewać sekwencję Victimae paschali laudes. Zaraz dołączył do niego brat Dominik, przyszły towarzysz bardzo bliskiego już męczeństwa. Gdy zaś inny brat, o imieniu Konrad, starał się wraz z nimi śpiewać tę pieśń w kwincie, brat Piotr zwrócił się do niego i grzecznie powiedział: “Proszę cię, żebyś pozwolił śpiewać mi samemu z bratem Dominikiem, gdyż przeszkadzasz nam w śpiewie”. Wskutek tego brat ów milczał, a oni dwaj zaśpiewali na głos całą sekwencję.
Kiedy ją ukończyli, weszli w porze obiadowej do pewnego miasteczka o nazwie Meda, w diecezji mediolańskiej, i rozdzielili się na czas posiłku, aby nie być zbytnim ciężarem dla gospodarzy. Dwóch udało się w jedno miejsce, a brat Piotr z bratem Dominikiem skierowali się do pewnego klasztoru, gdzie znaleźli przygotowany obiad. Prędko go spożyli, a potem wysłali do pozostałych braci posłańca, aby im powiedział, że oni już wracają, a ci niech do nich dołączą po obiedzie. Sami zaś udali się w drogę, podążając prędko po wieniec męczeństwa.
Wkrótce znaleźli się na pewnym wzgórzu oddalonym od miasteczka o dwie mile, gdzie w ukryciu siedzieli dwaj najemnicy, słudzy szatana. Gdy z daleka ujrzeli braci, postanowili, że ich zabiją. Lecz jeden z nich pod wpływem skruchy, przerażony uczestnictwem w tak wielkiej zbrodni, opuścił drugiego i szybko pobiegł do owego miasteczka. Kiedy zaś zobaczył przed sobą dwóch innych braci, ze łzami wyjawił im cały podstępny zamiar. Wówczas bracia zaczęli biec z całych sił na ratunek bratu Piotrowi, jednak zanim przybiegli, drugi sługa szatana ostrym narzędziem w okrutny sposób zadał pięć ran bratu Piotrowi.
On zaś - jak zaświadczył jego towarzysz, który żył jeszcze przez sześć następnych dni - gdy go zabijano, na wzór Zbawiciela, nie narzekał, nie bronił się, nie uciekał, lecz wszystko wytrzymał i łaskawie przebaczył krzywdę zabójcy, a modląc się za niego, wzniósł ręce do nieba i głośno zawołał: “W ręce twoje, Panie, powierzam ducha mojego”. I w czasie nony, o szóstej godzinie, oddał nieskalaną duszę Chrystusowi ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu.
|
|
RESPONSORIUM |
Por. J 1,20; Ef 5,2
|
W.
Cieszę się bardzo, † ponieważ zasłużyłem na to, aby stać się ofiarą dla Chrystusa;
/
oskarżany nie wyparłem się Jego świętego imienia, pytany wyznałem Chrystusa.
*
Katowany czynię dzięki. (O. W. Alleluja.)
K.
Ofiarowałem siebie Bogu w ofierze na wdzięczną wonność.
W. Katowany.
II CZYTANIE - 3
List św. Piotra, męczennika, do przeoryszy klasztoru św. Piotra na Campo Santo w Mediolanie
(wyd. A. Dondaine: AFP 23, 1953, ss. 91-93)
Pragnąc skrzydeł kontemplacji, całe swe życie poświęcił innym
Twój długo oczekiwany list przyjąłem z radością, a z jego treści zrozumiałem, że z dnia na dzień postępując w cnocie zasłużyłaś na nagrodę obiecaną zakonnikom. Wspięłaś się na górę ofiary, a ja wciąż przebywam w dolinie trosk i prawie całe swe życie poświęciłem innym. Ty, przybrawszy skrzydła kontemplacji, wznosisz się nad tym wszystkim, mnie zaś tak bardzo przygniata troska o innych, że wznieść się nie mogę. “Biada mi, że tak długo tu przebywam. Któż da mi skrzydła gołębia, abym uleciał i spoczął? Wszędzie szukałem spoczynku, wszędzie znalazłem trud i ból”. Spoczynek można znaleźć jedynie w dziedzictwie świętych, o którym napisano: “Oto miejsce mego odpoczynku na wieki wieków”. Ja zaś nie mogę rozważać wolności dzieci Bożych, tak jak bym tego chciał i pragnął, a nawet nie mogę ku niej wzdychać.
Najdroższa siostro, wspomóż mnie twoimi modlitwami. “Dni moje przemijają”, jak powiada Hiob. Nie zawrócę z drogi, po której kroczę. Jestem już blisko mety wyznaczonej wszelkiemu ciału. Widać już siwiznę, zwiastuna ostatniej godziny. Módl się zatem, najsłodsza siostro, i wspominaj o mnie, kiedy w ukryciu składasz swe łzy w ofierze przed obliczem Syna Bożego. Wiem, że “wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego”. Czego nie uzyska własna modlitwa, wyjedna wstawiennictwo innych ludzi.
Sam Chrystus wybrał cię, najmilsza siostro, abyś służyła Mu w modlitwie. Staraj się, aby twoje siostry były miłe Panu i aby pełniły dobre uczynki. Pouczaj je słowem i przykładem modlitwy, a odłożywszy wszelką próżność, troszcz się o dobre obyczaje. Przywdziej świętość, abyś mogła pełnić posługę w Świętym Świętych. Bądź, proszę, uczciwa w sprawach dóbr doczesnych, w mowie skromna, w rządzeniu rozważna, chętna do pomocy, stała w postanowieniach, roztropna w odpowiedziach i cierpliwa. Okaż się pokorną wobec starszych, przychylną dla młodszych, przyjazną dla rówieśniczek, surową dla pysznych, łagodną dla pokornych, miłosierną dla pokutujących, nieprzejednaną dla opornych. Im wyższe stanowisko tobie przysługuje, tym większym powodem do chwały niech będzie dla ciebie prześciganie innych w świętości.
Postanowiłem, siostro najmilsza, zachęcić cię tymi słowy, nie żebyś potrzebowała mych napomnień, ale po to, abyś odważniej biegła po wieniec i nagrodę, i śpieszyła, by razem z twoimi i moimi najdroższymi siostrami dojść do domu Boga i świętego Piotra. W ten sposób, gdy wrócę z kapituły, będę mógł się ucieszyć waszą pobożnością. Wybierałem się do was, ale pilne obowiązki sprawiły, że nie mogłem do was dotrzeć. Teraz jednak udaję się z bratem Ulrykiem na kapitułę i polecam was wszystkie Bogu, zanim do was przybędę. Pozdrawia was Ulryk, brat w Panu, który powierza się waszym modlitwom.
|
|
RESPONSORIUM |
Ps 94 (93), 18-19; 2 Kor 1, 5
|
W.
Panie, Twoja łaska mnie wspiera;
*
Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje, Twoja pociecha orzeźwia mą duszę. (O. W. Alleluja.)
K.
Jak obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.
W.
Gdy w moim sercu.
Modlitwa jak w Jutrzni
|
JUTRZNIA
HYMN
1
Oto dzień wielkiej radości
Dzisiaj przynosi nam niebo,
Bo Piotr, niezłomny męczennik,
Do tronu chwały już dotarł.
2
Choć miał rodziców błądzących,
Wiarę od dziecka wyznawał
I Bogu służyć zapragnął
W jarzmie świętego ubóstwa.
3
Wszelakim trudem i pracą
Ćwiczył swe ciało i ducha,
Bo dążyć pragnął w pokorze
Za ojcem swym, Dominikiem.
4
Ten mężny rycerz Chrystusa,
Co przez męczeństwo zwyciężył,
W nienaruszonej czystości
Wytrwał do końca dni swoich.
5
Niech chwała będzie na wieki
Ojcu i Jego Synowi,
I Tobie, Pocieszycielu,
Przez wszystkie wieki bez końca. Amen.
PSALMODIA
1 ant.
Ciebie pragnie moja dusza, ciało moje tęskni za Tobą. *
W cieniu Twych skrzydeł będę się wiecznie radować. (O. W. Alleluja.)
2 ant.
Baranek, który jest pośrodku tronu,
*
poprowadził go do źródeł wód życia
/
i otarł Bóg każdą łzę z jego oczu.
(O. W. Alleluja.)
3 ant.
Zasiadającemu na tronie i Barankowi
*
błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków.
(O. W. Alleluja.)
|
|
CZYTANIE |
2 Tm 1, 8-10
|
Nie wstydź się świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga. On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
Okres zwykły:
K.
Pan jest moją mocą
*
i moją chwałą.
W.
Pan jest. K.
On stał się moim zbawieniem.
W.
I moją chwałą.
K.
Chwała Ojcu.
W.
Pan jest.
Okres Wielkanocny:
K.
Radujcie się w Panu i cieszcie sprawiedliwi.
*
Alleluja, alleluja.
W.
Radujcie się w Panu.
K.
Weselcie się wszyscy prawego serca.
W.
Alleluja, alleluja.
K.
Chwała Ojcu.
W.
Radujcie się w Panu.
|
|
PIEŚŃ ZACHARIASZA |
Łk 1, 68-79 |
Ant.
Kto chce zachować swoje życie, straci je,
*
a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
(O. W. Alleluja.)
|
Modlitwa
Boże, źródło wiary i jej stróżu,
†
Ty obdarzyłeś świętego Piotra nagrodą męczeństwa za wytrwałość w wyznawaniu prawdziwej wiary,
*
spraw, abyśmy wyznając ją słowem i czynem, osiągnęli zbawienie duszy. Przez naszego Pana.
|
NIESZPORY
HYMN
1
Niech się w jasności weseli
Kościół jak matka najlepsza,
Bo Piotr męczennik już w niebie
Wiecznej zażywa radości.
2
Czysty, ubogi, pokorny,
Bogu bez reszty oddany,
Bożemu prawu uległy,
Nauczał słowem i czynem.
3
Gdy wiarę ludu umacniał
Głoszeniem Bożej nauki,
Zginął zabity za wiarę
Z ręki bezbożnych oprawców.
4
Stojąc na wiary opoce
Wierność zachował Piotrowi
I zdobył bojem zwycięskim
Opokę, którą jest Chrystus.
5
Tobie, wszechmocny nasz Panie,
Coś w Trójcy jednym jest Bogiem,
Cześć, uwielbienie i chwała
Niech będzie teraz i zawsze. Amen.
PSALMODIA
1 ant.
Pan uchronił moją duszę od śmierci,
*
oczy moje od łez, nogi od upadku,
/
będę chodził w obecności Pana w krainie żyjących.
(O. W. Alleluja.)
2 ant.
O Panie, jestem Twoim sługą,
*
dla Ciebie wypełnię me śluby
/
w dziedzińcach Twego domu na wieki.
(O. W. Alleluja.)
3 ant.
Baranek, który został zabity,
*
odkupił nas przez krew swoją
/
i uczynił nas królestwem i kapłanami dla naszego Boga.
(O. W. Alleluja.)
|
|
CZYTANIE |
1 Tm 6, 11-14
|
Podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością. Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i złożyłeś dobre świadectwo wobec wielu świadków. Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, i Chrystusa Jezusa - Tego, który złożył dobre wyznanie za Poncjusza Piłata - ażebyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu aż do objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
Okres zwykły:
K.
Tyś nas doświadczył, Boże,
*
Lecz wyprowadziłeś nas na wolność.
W.
Tyś nas doświadczył, Boże. K.
Poddałeś próbie ognia, jak się bada srebro.
W.
Lecz wyprowadziłeś nas na wolność. K. Chwała Ojcu.
W. Tyś nas doświadczył, Boże.
Okres Wielkanocny:
K.
Zajaśnieją sprawiedliwi przed obliczem Boga.
*
Alleluja, alleluja.
W.
Zajaśnieją.
K.
Radować się będą wszyscy prawego serca.
W. Alleluja, alleluja.
K.
Chwała Ojcu.
W.
Zajaśnieją.
|
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Dzięki składajmy Panu, Bogu naszemu,
*
który w ogromie swego miłosierdzia
/
przez śmierć naszego brata, świętego Piotra,
/
wywyższył prawdę wiary.(O. W. Alleluja.)
|
Modlitwa
Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy gorliwie wyznawali wiarę za przykładem świętego Piotra, *
który pracując dla jej rozwoju, zasłużył na nagrodę męczeństwa. Przez naszego Pana.
|
|