8 czerwca
BŁ. DIANY I CECYLII, DZIEWIC
Wspomnienie dowolne
Diana urodziła się w Bolonii na początku XIII wieku. W 1219 roku zwierzyła się św. Dominikowi z pragnienia podjęcia życia zakonnego. Po przezwyciężeniu oporów rodziny, wstąpiła do klasztoru św. Agnieszki. Stała się prawdziwą matką dla sióstr. Prowadziła korespondencję z Jordanem z Saksonii, która jest jednym z najpiękniejszych świadectw przyjaźni pomiędzy braćmi i mniszkami naszego Zakonu. Zmarła w 1236 roku. Jej kult został zatwierdzony 8 sierpnia 1888 roku przez papieża Leona XIII.
Cecylia przyszła na świat na początku XIII wieku w Rzymie. W 1221 roku znalazła się w zreformowanym przez św. Dominika klasztorze św. Sykstusa. Blisko poznała św. Dominika i przekazała cenne informacje o jego duchowości i wyglądzie zewnętrznym. Około 1224 roku wraz z trzema innymi siostrami została wysłana przez papieża Honoriusza III do Bolonii, aby formować młode siostry zgodnie ze wskazaniami Założyciela Zakonu. Zmarła w 1290 roku. Papież Leon XIII zatwierdził jej kult 24 grudnia 1891 roku.
Teksty wspólne o dziewicach.
GODZINA CZYTAŃ
|
II CZYTANIE - 1
Z listów bł. Jordana z Saksonii
(List 17 [XXXIV], w: bł. Jordan z Saksonii, Najdroższej Dianie…, Poznań 1998, ss. 65-66)
Zabiegaj o cnotę
Brat Jordan, sługa nieużyteczny Zakonu Kaznodziejów, najdroższej w Chrystusie siostrze Dianie: kosztuj nieustannie radości i rozkoszy raju.
Oto, najdroższa, poprzedzany łaską Bożą i podtrzymywany Waszymi modlitwami, które wszędzie mi towarzyszą, zdrów i cały ściągnąłem do Paryża. Natychmiast też siadłem do pisania tego listu, aby, po pierwsze, moim pozdrowieniem obudzić w Twym sercu trochę radości, skoro jakiś czas jeszcze nie będziemy się mogli zobaczyć; po wtóre, aby udzielić Ci osobistego pouczenia. Wiem, że jedno i drugie będzie dla Ciebie pewną pociechą.
Naprawdę córko, ani Ty, ani Twoje córki nie powinniście nadmiernie się starać o umartwienia cielesne, w których łatwo można przebrać miarę. Zabiegaj raczej o cnotę, bo ta, jak mówi Apostoł, przydatna jest do wszystkiego. Ku temu wytęż swe siły, ku temu skieruj pobożne dzieła. Niech zawsze w Twym sercu, poprzez gorące pragnienie, rozciąga swe granice królestwo niebian, owa chwalebna siedziba wszelkiej radości i chwały, miejsce jaśniejące blaskiem wszystkiego, co piękne, przewyższające możność ludzkiego poznania; królestwo Boga, godne bycia mieszkaniem tego, który na Boży obraz został stworzony! Niech oblubienice często przywołują w pamięci postać Oblubieńca i wpatrzone w Niego, niechaj starają się o własne piękno, usuwając wszystko, co mogłoby być brzydkie i niezgrabne tak, aby Jego oko nie mogło w nich znaleźć nawet najmniejszej skazy. Oby była w Was czystość serca, niewinność życia, jedność obyczajów, pokój, zgoda i miłość bez uszczerbku. Posiądźcie także pobożną pokorę, strażniczkę wszystkich dobrych ludzi, aby dusza każdej z Was kosztowała zawsze rozkoszy cnót. W takiej duszy niech znajdzie upodobanie Boży Syn, błogosławiony na wieki. Amen.
Módl się za mnie. Pozdrów siostry - moje umiłowane w Panu córki - i zarządź modlitwy za studentów paryskich: niech Pan otworzy ich serca, aby się stali podatni na nawrócenie, a ci, którzy z dobrej woli podejmą decyzję wstąpienia do zakonu, okazali się mocni w czynach i dążyli wytrwale ku życiu wiecznemu. Bądźcie zdrowe.
Pozdrawiają Cię: brat Archangelo i brat Jan. Pozdrów także siostry konwerski ze Świętej Agnieszki oraz ich bliskich i przyjaciółki.
Bądź zdrowa.
|
|
RESPONSORIUM |
1P 3, 8.9; Rz 12, 10.11
|
W. Bądźcie wszyscy jednomyślni, współczujący, pełni braterskiej miłości, miłosierni, pokorni;
*
Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. (O. W. Alleluja.)
K.
W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi, w okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie, pełnijcie służbę Panu.
W.
Do tego bowiem.
II CZYTANIE - 2
Poniższe czytanie można odczytać na dwa sposoby: część [A] lub część [B]; zawsze jednak należy je zakończyć częścią [C].
Z Kroniki założenia bolońskiego klasztoru św. Agnieszki spisanej przez współczesnego autora
Diana pokochała błogosławionego Dominika całym sercem
[A]
Roku Pańskiego 1218 święty Dominik wysłał braci kaznodziejów z Rzymu do Bolonii. Przybywszy tam, zwrócili się oni z prośbą do kapłana Rudolfa, który wkrótce został bratem, o przekazanie im kościoła św.nbsp; Mikołaja. Wspomniany brat był kapłanem tego kościoła, położonego w miejscu zwanym Winnicą. Miejsce to należało do pana Andalo, ojca szlachetnej niewiasty, pani Diany. Pan Andalo nie chciał dać tego miejsca braciom, lecz na prośbę pani Diany, późniejszej fundatorki domu św. Agnieszki, wyraził zgodę. Bracia zbudowali tam dom i klasztor, a z łaski Chrystusa zaczęła rosnąć ich liczba.
Tymczasem do Bolonii przybył mistrz Reginald głosząc słowo Boże z wielkim żarem i wtedy to pani Diana pociągnięta łaską Ducha Świętego poczęła gardzić światowym przepychem i marnością oraz częściej rozmawiać ze swymi braćmi kaznodziejami. Przeto, skoro przybył do Bolonii błogosławiony Dominik, pokochała go całym sercem i rozmawiała z nim o zbawieniu swojej duszy. Niewiele później powierzyła się jemu składając profesję.
Za jej przykładem wiele pań szlachetnego rodu oraz wybitne matrony bolońskie zaczęły rozmawiać z braćmi kaznodziejami o zbawieniu dusz. Następnie, ogarnięci pobożnością szlachetni rycerze, krewni tych kobiet, zaczęli wspierać braci i odnosić się do nich z szacunkiem.
Tymczasem Diana, pomna na swój ślub, zaczęła naradzać się z błogosławionym Dominikiem, w jaki sposób mogłaby go wypełnić. Błogosławiony Dominik zebrał więc pewnego dnia swoich braci prosząc, żeby się zgodzili na wybudowanie domu sióstr, który zwałby się i byłby domem Zakonu. Skoro więc bracia przychylili się do jego zdania, błogosławiony udał się swoim zwyczajem na modlitwę. Następnego dnia po modlitwie przewodnicząc kapitule rzekł: “Bracia! Trzeba wybudować dom sióstr, choćbyśmy musieli opuścić ten nasz dom”.
Następnie błogosławiony Dominik wyjechawszy z Bolonii powierzył tę sprawę czterem braciom, a mianowicie Pawłowi z Węgier, Gwali, który później został biskupem Brescii, Wenturze z Werony, który wkrótce potem został prowincjałem, oraz Rudolfowi z Faenzy. (Następuje [C])
[B]
Pani Diana przebywała w domu ojca ciałem, a nie duchem. Skoro zaś z obawy przed rodzicami nie mogła wypełnić tego, czego pragnęła i co obiecała błogosławionemu Dominikowi, a mianowicie nie mogła zbudować domu sióstr, który należałby z nazwy i w rzeczywistości do Zakonu, powiedziała pewnego dnia, iż chciałaby odwiedzić klasztor w Ronzano. Wybrała się więc do tego klasztoru z wielkim przepychem, nieoczekiwanie poprosiła o habit i go przyjęła. Skoro orszak niewiast, który z nią przybył, o tym się dowiedział, prędko wysłano posłańca do miasta. Natychmiast zbiegło się mnóstwo ludzi, którzy przybywszy do klasztoru wyprowadzili ją stamtąd z użyciem siły, tak że złamali jej żebro, przez co prawie rok przeleżała chora w domu swego ojca.
W tym czasie przebywał w Bolonii święty Ojciec Dominik. Skoro usłyszał, jaka krzywda ją spotkała, pełen współczucia wysłał do niej w sekrecie list. Rodzice nie pozwalali jej bowiem rozmawiać z nikim inaczej niż w obecności jednego z krewnych. Tymczasem błogosławiony Dominik przeniósł się do radości wiecznej, a siostra Diana, skoro tylko poczuła się lepiej, uciekła do wspomnianego klasztoru. Rodzice straciwszy co do niej nadzieję puścili ją wolno. Pozostała zaś w owym klasztorze od dnia Wszystkich Świętych do tygodnia w oktawie Wniebowstąpienia. Wtedy to świętej pamięci mistrz Jordan, który był wówczas prowincjałem Lombardii, wraz z wymienionymi wcześniej braćmi, którym błogosławiony Dominik powierzył to zadanie, wspomógł ją w doprowadzeniu dzieła do długo oczekiwanego końca. (Następuje [C])
[C]
Po zbudowaniu niewielkiego domu bracia udali się do Diany i wprowadzili do niego ją i cztery inne siostry z Bolonii w roku Pańskim 1223, w oktawie niedzieli Wniebowstąpienia. A w święto apostołów Piotra i Pawła przyjęły habit Zakonu z rąk ojca mistrza Jordana.
Mistrz Jordan chciał za zgodą papieża sprowadzić tam cztery siostry od świętego Sykstusa, aby nauczyły je życia zakonnego. Tak więc cztery siostry, które złożyły profesję na ręce błogosławionego Dominika i od niego przyjęły habit, przybyły do klasztoru św. Agnieszki. Przebywały tam aż do swej śmierci, odznaczając się wielką świętością. Przy życiu dotąd pozostaje jedna z tych sióstr, Cecylia.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Wzgardziłam królestwem świata i wszelką ozdobą tej ziemi dla miłości Pana mojego Jezusa Chrystusa,
*
Którego ujrzałam, którego pokochałam, w którego uwierzyłam, którego umiłowałam. (O. W. Alleluja.)
K.
Z mego serca płynie piękne słowo, pieśń moją głoszę Królowi.
W. Którego ujrzałam.
Modlitwa jak w Jutrzni
|
JUTRZNIA
|
|
PIEŚŃ ZACHARIASZA |
Łk 1, 68-79 |
Ant.
Zgromadził nas Chrystus, abyśmy Go chwalili,
*
napełnij, Panie, nasze dusze Duchem Świętym.
/
(O. W. Alleluja.)
|
Modlitwa
Panie, nasz Boże, niech świętowanie dnia ku czci błogosławionych dziewic, Diany i Cecylii, będzie dla nas źródłem radości. * Spraw, abyśmy za ich wstawiennictwem, sercem i czynem głosili miłość braterską i poszukiwali prawdy. Przez naszego Pana.
|
NIESZPORY
|
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, *
ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami.
/
Mając życie od Ducha, żyjmy według Ducha.
/
(O. W. Alleluja.)
|
|
|