2 sierpnia
BŁ. JOANNY, MATKI ŚW. OJCA DOMINIKA
Wspomnienie dowolne
Jordan z Saksonii w swym Libellusie podaje imiona rodziców św. Dominika: Feliks i Joanna. Miała trzech synów, z których pierwszy był prawdopodobnie z pierwszego małżeństwa. Wedle świadectwa Roderyka z Cerraty była kobietą "głębokiej wiary, uczciwą, skromną i roztropną, współczującą biednym i strapionym, a wśród wszystkich niewiast tej ziemi wyróżniała się dobrą sławą". Umarła na początku XIII wieku. Pochowana w Calaruedze, następnie przeniesiona do kościoła św. Piotra de Gumiel z Izanu, później do Penafiel, obecnie spoczywa w Calaruedze w prowincji Burgos. Leon XII zatwierdził jej kult 1 października 1828 roku.
Teksty wspólne o świętych kobietach.
GODZINA CZYTAŃ
II CZYTANIE - 1
Z Kroniki świętych Roderyka z Cerraty
(V. Diego Carro, Domingo de Guzman, Historia documentada, Madrid 1973, pp. 775-778)
Była bardzo miłosierna
Święty Dominik, sławny wódz i ojciec Kaznodziejów, który pod koniec stulecia zajaśniał niczym nowa gwiazda, urodził się w Hiszpanii, w Królestwie Kastylii, w wiosce zwanej Caleruega, w diecezji Osmy. Wypadało bowiem, aby w tych czasach ostatnich, gdy już zachodziło światło wieku, Bóg z krańców ziemi, z zachodu, wywiódł światło, które swymi promieniami miało oświecić cały pogrążony w mrokach świat.
Przeto Bóg, który zna przyszłość, chcąc Kościołowi ukazać, jak wielkim świętym on będzie, postanowił zapowiedzieć to za pomocą objawień. Matka bowiem świętego, zanim go jeszcze poczęła, ujrzała we śnie, iż nosi w swym łonie psa, trzymającego w pysku płonącą pochodnię, którą świat cały rozpalił wyszedłszy z łona. Wizja ta oznaczała, iż urodzi ona wielkiego kaznodzieję, który żagwią płomiennej wymowy potężnie rozpali gasnącą w świecie miłość. Wydarzenia późniejsze potwierdziły tę wizję, gdyż święty ganił wady, zwalczał herezje i troskliwie umacniał wiernych.
Ojciec jego był człowiekiem szanowanym i zamożnym, matka zaś była uczciwa, skromna i roztropna, współczująca biednym i strapionym, a wśród wszystkich niewiast tej ziemi wyróżniała się dobrą sławą.
Była też pełna miłosierdzia. Pewnego razu, widząc smutek przygnębionych, podzieliwszy się z nimi swoimi dobrami, na koniec obdarowała ubogich winem z beczki sławnej na całą okolicę. A gdy jej mąż w drodze powrotnej zbliżał się do Calarogi, wyszli mu na spotkanie sąsiedzi, przy czym niektórzy z nich zachwalali wobec niego wino udzielone biednym.
Wchodząc zatem do domu polecił żonie w obecności sąsiadów, aby go poczęstowała winem z owej beczki. A ona, zmieszana i pełna niepokoju, wszedłszy do piwnicy, gdzie przechowywano beczkę, padła na kolana i błagała Pana słowami: “Panie Jezu Chryste, chociaż jestem niegodna, byś mnie wysłuchał ze względu na moje zasługi, wysłuchaj mnie przez wzgląd na sługę Twego a mojego syna, którego złożyłam Tobie w ofierze”. Matka wiedziała bowiem o świętości syna. Wstała pełna wiary, a podszedłszy do beczki znalazła ją pełną przedniego wina. Dzięki składając dawcy łask wszelakich, kazała obficie nalewać wina mężowi i innym obecnym. A wszyscy byli zdumieni.
|
|
RESPONSORIUM |
Iz 58, 7-8
|
W.
Podziel swój chleb z głodnym, wprowadź w dom biednych tułaczy, *
Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza, a sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie.
K.
Nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwracaj się od współziomków.
W.
Wtedy twoje światło.
|
II CZYTANIE - 2
Z Kwestii mistycznych brata Jana Arintero, kapłana
(Cuestión II, Art. I: ed. Fr. S.-M. Lozano, BAC 154, Madrid 1956, pp. 158-162)
Bóg wszystkich powołuje do pełnej świętości
Boża Mądrość, daleka od wyróżniania bądź wykluczania kogokolwiek - jak zwykli to, niestety, czynić ludzie - udziela się wszystkim i nikogo nie odrzucając wszystkich zaprasza. Wzywa bowiem i wielkich i małych, uczonych i nieuczonych, zakonników i świeckich, sprawiedliwych i grzeszników, jeśli tylko z serca jej się powierzają, a poddając się jej pilnie i ochoczo, idą za nią wiedzeni tym samym najsłodszym Duchem. Tym, którzy są jej posłuszni, udziela wszelkich nieskończonych dóbr oraz daje samą siebie.
Przeto, pamiętając o tak wielkiej hojności, możemy wszyscy w pełni ufać Bożej dobroci i miłosierdziu, jeżeli prawdziwie zapierając się siebie samych, z całego serca powierzymy się Bogu i do Niego przylgniemy. Kiedy zaś dusza, nie polegając na własnej wiedzy, zdolnościach i roztropności, ma oczy utkwione w Bogu i siebie Jemu powierza oczekując wszystkiego od Niego, Bóg jej nie opuści i posiądzie ją całą, biorąc na siebie zadanie prowadzenia i kierowania nią oraz troski o wszystkie jej potrzeby.
Sama Boska Mądrość zapewnia nas, że miłuje wszystkich, którzy ją miłują i wcześniej lub później objawia się wszystkim, którzy jej pragną i całym sercem szukają, zawsze gotowa napełnić ich chwałą, bogactwem, sprawiedliwością i szczęściem, aby porzuciwszy duchowe niemowlęctwo, wstąpili na drogę mistycznej roztropności. Sama Boża Mądrość obdarza życiem, dodaje sił, niewymownie przygarnia, pociesza, prowadzi i napełnia łaskami wszystkich, którzy szukają jej w prawdzie i są gotowi okazać jej posłuszeństwo.
Nikt zaś, choćby był prosty, wzgardzony, grzeszny, nieokrzesany, niewykształcony lub biedny, nie może powiedzieć zgodnie z prawdą, że nie jest dopuszczony do tak bliskiego obcowania z Bogiem. Wszak Bóg nie ma względu na osoby. Sam bowiem powołuje wszystkich bez różnicy do prawdziwej i pełnej świętości. Jest to świętość jego synów, którzy powinni być Mu we wszystkim podobni. Bóg pragnie ze wszystkimi blisko i serdecznie obcować i rzeczywiście tak by się działo, gdyby ludzie Go słuchali i nie stawiali Mu przeszkód. Bóg pragnie we wszystkich ludziach odnaleźć rozkosz i dopuściłby wszystkich do jej kosztowania, gdyby nie stawiali Mu przeszkód, sprzeciwiając się Mu i wręcz lekceważąc samą świętość.
Zaprawdę, wszyscy są powołani do kosztowania jego pociech, przez wzniesienie się na Jego świętą górę i wejście do radości jego mistycznego domu modlitwy. Mogą, jeśli naprawdę chcą, pokrzepić się przy jego piersi, mogą tam przystąpić, by przyjąć Boże dary i zaznać ukojenia u Jego boku. Wszyscy też są z wielką miłością zaproszeni do domu nauki, aby ugasić tam pragnienie prawdy i sprawiedliwości i uczyć się u samego Boga. Tych, którzy są wierni Bożej łasce, o wszystkim poucza namaszczenie Ducha Świętego.
[Również dla wszystkich, a nie tylko dla niektórych, Apostoł modli się o “Ducha mądrości i objawienia”, aby “oświeciwszy oczy ich serca dał im poznać, czym jest nadzieja Jego powołania i jak wielkie jest bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych”. Zaprawdę, posiadanie tego pełnego miłości Ducha i bycie posiadanym przez Niego stanowi istotę życia mistycznego, czyli prawdziwej nadprzyrodzonej kontemplacji, osiąganej przez tych, którzy odznaczają się wielkim pragnieniem sprawiedliwości i nie spoczną, zanim nie wypiją ze “źródła wody życia, która wypływa” na wieki “z tronu Boga i Baranka”.
To, że ten najcenniejszy ze wszystkich dar rzadko jest otrzymywany, stąd wynika, że nie prosi się o niego z taką żarliwością i wytrwałością, jak to czynił Apostoł. A to, że ludzie się tak nie modlą o ten dar, bierze się stąd, że nie jest on dobrze znany i należycie doceniony. Są to bowiem mistyczne i tajemne Boże dary. Pozna je tylko ten, kto je otrzyma, kto ich zapragnie, a zapragnie tylko ten, kogo rozpali ogień Ducha Świętego. “Gdybyś znała dar Boży…, prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej… wytryskującej ku życiu wiecznemu”. Do wszystkich się zwraca słowami: “Skosztujcie i zobaczcie, że słodki jest Pan”.]
|
|
RESPONSORIUM |
1 P 1, 15; 2,9; Ps 34, 9 |
W.
W całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór świętego Boga, który was powołał,
*
Abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła.
K.
Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
W.
Abyście ogłaszali.
Modlitwa jak w Jutrzni
|
JUTRZNIA
|
PIEŚŃ ZACHARIASZA |
Łk 1, 68-79 |
Ant.
Jak fundamenty wiecznie oparte są na skale,
*
tak przykazania Boże w sercu świętej kobiety.
|
Modlitwa
Panie, nasz Boże, wzbudź w Twoim ludzie ducha Ewangelii.
*
Napełniona nim błogosławiona Joanna przygotowała swoich synów, Dominika i Manesa, do życia apostolskiego. Przez naszego Pana.
|
NIESZPORY
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Pan powiedział:
*
Kto pełni wolę Ojca mojego,
/
ten jest mi bratem, siostrą i matką.
|
|
|