8 sierpnia
ŚW. OJCA DOMINIKA, KAPŁANA
Uroczystość
Dominik de Guzman urodził się około 1170 roku w Caleruega, w Hiszpanii. Jako kanonik w Osmie, w Starej Kastylii, towarzyszył w podróży swojemu biskupowi i zobaczył spustoszenie, jakiego na południu Francji dokonywali heretyccy albigensi. Wraz z kilkoma towarzyszami zaczął tam głosić Ewangelię, powierzając się modlitwie klasztoru w Prouilhe, w którym zgromadził dziewczęta nawrócone z herezji. Cechą charakterystyczną tych kaznodziejów było ewangeliczne ubóstwo. Swój pierwszy konwent założyli w Tuluzie. Papież Honoriusz III zatwierdził Zakon św. Dominika w 1216 roku. Dominik zmarł w Bolonii 6 sierpnia 1221 roku. Jego synowie byli już wtedy obecni we Francji, Hiszpanii, we Włoszech, w Polsce i w wielu innych krajach. Papież Grzegorz IX, który dobrze znając św. Dominika, chciał osobiście poprowadzić jego pogrzeb, powiedział: "Spotkałem w nim człowieka, który w pełni realizował regułę życia Apostołów, i nie wątpię, że połączył się z nimi w ich chwale w niebie". Ten sam papież kanonizował go 3 lipca 1234 roku.
Modlitwa do psalmu jest pozostałością średniowiecznych tradycji liturgicznych. Odmawia ją hebdomadarz po dłuższej chwili milczenia świętego, które wszyscy zachowują po odmówieniu każdego psalmu, podobnie jak to ma miejsce podczas liturgii czytań Wigilii Paschalnej.
I NIESZPORY
HYMN
1
Z radością czcimy dziś naszego ojca,
Którego wybrał Pan na swego sługę
I wraz z imieniem szlachetnym swą miłość
Zechciał darować.
2
Dzielny nasz wodzu, do walki nas zagrzej,
By odkupionych wiara stale rosła,
A nasze serca niech ożywia męstwo
Nieustraszone.
3
Słowem i czynem dajesz wzniosły wzorzec,
Posyłasz braci aż na krańce świata,
By nieśli światło Chrystusa i skarby
Życia wiecznego.
4
Tyś wiernie służył Bogu najwyższemu
I tej, co Pana jest Oblubienicą.
Tyś jest dla świata zbawiennym przykładem
Czystego życia.
5
Chwała niech będzie Trójcy Przenajświętszej,
Która cię hojnie sławą obdarzyła.
W twe ślady idąc niechaj osiągniemy
Radości nieba. Amen.
PSALMODIA
Ant. 1
Przepowiedziany w symbolu psa *
światu przez niebo posłany na czasy ostatnie,
/
Dominik zajaśniał ubóstwem.
Psalm 96
Głoście chwałę Pana wśród narodów
Stanie się, że po całej ziemi słychać będzie przepowiadanie, a ziemia poruszy się jak na początku (św. Atanazy)
Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię, *
każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, *
rozgłaszajcie cuda Jego pośród wszystkich ludów.
Wielki jest Pan, godzien wszelkiej chwały, *
budzi trwogę najwyższą, większą niż inni bogowie.
Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą, *
Pan zaś stworzył niebiosa.
Przed Nim kroczą majestat i piękno, *
a potęga i blask w Jego przybytku.
Oddajcie Panu, rodziny narodów, *
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu, *
przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce.
Uwielbiajcie Pana w świętym przybytku; *
zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem, †
On świat tak utwierdził, że się nie zachwieje, *
będzie sprawiedliwie sądził ludy.
Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, *
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, *
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości
Przed obliczem Pana, który już się zbliża, *
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie świat sądził sprawiedliwie, *
a ludy według swej prawdy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Przepowiedziany w symbolu psa
/
światu przez niebo posłany na czasy ostatnie,
/
Dominik zajaśniał ubóstwem.
Modlitwa do psalmu:
Panu Jezu, Słowo, które stało się Ciałem, Twoje pierwsze przyjście przyniosło radość niebu i ziemi. Spraw, prosimy, aby Twój Kościół, oczekując z wiarą i miłością Twojego ostatecznego przyjścia, nieustannie głosił Twoją chwałę wśród oddalonych od Ciebie narodów, aż przybędziesz, a ziemia zaśpiewa Tobie pieśń nową.
Ant. 2
Pod osłoną ubóstwa skryty, walczy dla imienia Chrystusa
*
i świat ziarnem słowa napełnia.
Psalm 98
Pan okazał swoje zbawienie
Spójrzmy, co nowego uczynił Chrystus: nie tylko jeden naród został odkupiony, jak niegdyś Izrael, ale cała ziemia osiągnęła zbawienie (św. Cyryl Aleksandryjski)
Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.
Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *
dla domu Izraela.
Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.
Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, *
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy.
Przy trąbach i przy głosie rogu *
na oczach Pana, Króla, się radujcie.
Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje, *
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie, *
góry niech razem wołają z radości.
W obliczu Pana, który nadchodzi, *
aby osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie *
i ludy według słuszności.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pod osłoną ubóstwa skryty, walczy dla imienia Chrystusa
/
i świat ziarnem słowa napełnia.
Modlitwa do psalmu:
Panie Jezu, Tyś objawił wszystkim ludziom Twoją sprawiedliwość, wlej w nasze serca Twoje zbawienie. Ty, który niegdyś przyszedłeś, aby zostać osądzony za grzeszników, w czasie Twego powtórnego przyjścia okaż miłosierdzie tym, za których byłeś sądzony.
Ant. 3
Wolny od więzów ciała, wchodzi do nieba,
*
gdzie to, za czym tęsknił na ziemi
/
z pełnego pije kielicha.
Pieśń Ef 3,1-10
Staliśmy się królestwem i kapłanami dla naszego Boga
Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec *
naszego Pana Jezusa Chrystusa.
On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym *
na wyżynach niebieskich, w Chrystusie.
W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, *
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Z miłości przeznaczył nas dla siebie †
jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, *
według postanowienia swojej woli,
Ku chwale majestatu swej łaski, *
którą nas obdarzył w Umiłowanym.
W Nim odkupienie mamy przez krew Jego, †
odpuszczenie grzechów, *
według bogactwa Jego łaski.
Szczodrze ją na nas wylał *
w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia,
Przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli, †
według swojego postanowienia, które przedtem w Nim powziął *
dla dokonania pełni czasów,
Aby wszystko zjednoczyć na nowo w Chrystusie jako Głowie: *
to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wolny od więzów ciała, wchodzi do nieba,
/
gdzie to, za czym tęsknił na ziemi
/
z pełnego pije kielicha.
Modlitwa do pieśni:
Błogosławiony jesteś, Ojcze święty. Ty nas uczyniłeś Twoimi przybranymi dziećmi i przeznaczyłeś w Chrystusie, abyśmy żyli na Twoją chwałę w domu sługi Twego Dominika. Dzięki Ci składając za tak wielką miłość do nas, prosimy Cię za wszystkich naszych braci i siostry, abyśmy byli wobec Ciebie święci i nieskalani w miłości.
|
|
CZYTANIE |
2 Tm 4,1-2
|
Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, oraz na Jego pojawienie się i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
K.
Przez dzień cały
*
Pan obdarza mnie łaską.
W.
Przez dzień cały.
K.
W nocy mu śpiewam.
W.
Pan obdarza mnie łaską.
K.
Chwała Ojcu.
W.
Przez dzień cały.
|
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Biedak przychodzi objąc tron królewski,
*
władca przychodzi po berło, po nagrodę zwycięzca.
/
Śmierć przemienia się w życie, trudy w odpoczynek,
/
a obecny smutek ustępuje radości.
PROŚBY
Zgromadzeni na uroczystości św. Ojca Dominika, za jego przykładem skierujmy do Boga wieczorną modlitwę:
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
Boże, Ty w swej opatrzności zechciałeś dać Kościołowi świętego Dominika,
-
udziel gorliwości o prawdę nam, powołanym, by iść jego śladami.
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
Spraw, Panie, abyśmy tak jak on radowali się w przeciwnościach
-
ufając zawsze Twemu miłosierdziu.
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
Braciom naszym, którzy głoszą Twoje święte imię i słowo Twojej prawdy,
-
udziel obfitej łaski i mocy pośród zasadzek tego świata.
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
Wejrzyj łaskawie na naszych braci i siostry, którzy oddali się posłudze słowa i dziełu zbawienia,
-
spraw, aby nie załamali się wskutek odrzucenia i niepowodzeń.
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
Naszym zmarłym braciom i siostrom otwórz bramy raju,
-
a nam pozwól wraz z nimi oglądać Twoją chwałę.
Wejrzyj, Panie, łaskawie na swoją rodzinę.
[Niech teraz nasze usta wypowiedzą modlitwę Pańską, która łączy w jedno i potwierdza nasze prośby:]
Ojcze nasz.
|
Modlitwa
Wszechmogący Boże, niech święty Ojciec Dominik, który był gorliwym głosicielem objawionej prawdy,
†
wspiera Twój Kościół swoimi zasługami i nauką,
*
i niech będzie dla nas troskliwym opiekunem. Przez naszego Pana.
BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KOŃCOWE
Bóg Ojciec wszechmogący, który ustanowił świętego Dominika sługą Ewangelii, niech nas utwierdzi w naszym powołaniu.
W. Amen.
|
WEZWANIE
Ant.
Przyjdźcie, uwielbiajmy Króla Apostołów, / który uczynił Dominika zwiastunem Ewangelii.
Albo:
Dziś, w radosne święto Dominika, / niech się cieszy Kościół jego chwałą.
Psalm Wezwania jak w częściach stałych.
|
GODZINA CZYTAŃ
HYMN
1
Dominika dziś sławimy,
Męża cnót ewangelicznych;
Nosząc imię "Własność Pana",
Także życiem Panu służył.
2
Czystość w nim jaśniała bielą
Tak podobną kwiatom lilii;
Jak pochodnia płonął żarem
Troski o zbawienie grzesznych.
3
Zdeptał złudę tego świata,
Serce swe umocnił wiarą,
Aby walczyć bez oręża,
Silny tylko łaską Boga.
4
Jego bronią było słowo,
Cuda, pomoc wiernych braci,
Nade wszystko zaś modlitwa,
Pełna łez i wytrwałości.
5
Bogu w Trójcy Jedynemu
Chwała, cześć i uwielbienie,
A przyczyna Dominika
Niechaj niebo nam otworzy. Amen.
PSALMODIA
Antyfona 1
Seria A
Tych, których Pan od wieków poznał,
*
tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna,
/
aby On był pierworodnym między wielu braćmi.
Seria B
Z Bogiem rozmawiał w modlitwie,
*
z ludźmi rozmawiał o Bogu
/
i tak nauczał braci.
Psalm 42
Dusza pragnąca Pana
Boga pragną ci, których Ewangelia z racji ich pragnienia zwie błogosławionymi. Święty bowiem pragnie tego, co Boga dotyczy (Orygenes)
Jak łania pragnie wody ze strumieni, *
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego, *
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Łzy są moim chlebem we dnie i w nocy; *
"Gdzie jest twój Bóg?" pytają mnie co dzień.
Rozpływa się we mnie moja dusza, *
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu
W świątecznym orszaku, *
wśród głosów radości i chwały.
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja, *
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: *
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
A we mnie samym dusza przygnębiona, †
przeto wspominam Cię z ziemi Jordanu, *
z ziemi Hermonu i góry Misar.
Głębia przyzywa głębię hukiem wodospadów. *
Wszystkie Twe nurty i fale nade mną się przewalają.
Niech Pan udzieli mi we dnie swej łaski, †
a w nocy będę Mu śpiewał, *
będę sławił Boga mego życia.
Mówię do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie? *
Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga?
Kości we mnie się kruszą, *
gdy lżą mnie przeciwnicy,
Gdy cały dzień mówią do mnie: *
"Gdzie jest Bóg twój?"
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja, *
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: *
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Seria A
Tych, których Pan od wieków poznał,
*
tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna,
/
aby On był pierworodnym między wielu braćmi.
Seria B
Z Bogiem rozmawiał w modlitwie,
*
z ludźmi rozmawiał o Bogu
/
i tak nauczał braci.
Modlitwa do psalmu:
Boże, przedziwne zbawienie naszego oblicza, Ciebie gorąco pragną dusze Twoich wiernych sług. Spraw, abyśmy szukając Ciebie i wylewając widzialne potoki łez, przygotowali Tobie niewidzialne mieszkanie w naszych sercach.
Antyfona 2
Seria A
Bóg zabłysnął w naszych sercach,
*
by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.
Seria B
Współczuł bliźnim
*
i gorąco pragnął ich zbawienia.
Psalm 77
W nocy wznosiłem ręce
W dniu utrapienia twego szukaj Boga. Nie czego innego przez Boga, ale samego Boga w utrapieniu, żeby dlatego Bóg usunął utrapienie, byś bezpiecznie do Niego przylgnął (św. Augustyn)
Głos mój się wznosi do Boga, gdy wołam,
głos mój wznoszę do Boga, aby mnie usłyszał.
W dniu mej niedoli szukam Pana, *
w nocy niestrudzenie wyciągam rękę.
Dusza moja jest niepocieszona, †
jęczę, kiedy wspomnę Boga, *
słabnie mój duch, gdy rozmyślam.
Ty spędzasz sen z moich powiek, *
z niepokoju mówić nie potrafię.
Rozpamiętuję dni, które dawno minęły, *
i lata poprzednie wspominam.
Rozmyślam nocą w swym sercu, *
rozważam, a duch mój docieka:
"Czy Bóg odrzuci na wieki *
i już nie będzie łaskawy?
Czy Jego łaskawość ustała na zawsze *
i słowo zamilkło na pokolenia?
Czy Bóg zapomniał o litości, *
czy w gniewie powstrzymał swe miłosierdzie?"
I mówię: "Jakże to bolesne, *
że odwróciła się ode mnie prawica Najwyższego".
Wspominam dzieła Pana, *
oto wspominam Twoje dawne cuda.
Rozmyślam o wszystkich Twych dziełach *
i czyny Twoje wspominam.
Boże, Twoja droga jest święta, *
który z bogów dorówna wielkością naszemu Bogu?
Ty jesteś Bogiem działającym cuda, *
ludziom objawiłeś swą potęgę.
Ramieniem swoim Twój lud wybawiłeś, *
synów Jakuba i Józefa.
Boże, ujrzały Cię wody, †
ujrzały Cię wody i zadrżały, *
wzburzyły się ich odmęty.
Chmury wylały wody, †
zahuczały chmury *
i Twoje strzały się posypały.
Głos Twego grzmotu jak łoskot wozu, †
pioruny świat rozjaśniły, *
ziemia poruszyła się i zatrzęsła.
Twoja droga wiodła przez wody, †
Twoja ścieżka przez wodne obszary *
i nie znać było Twych śladów.
Wiodłeś Twój lud jak trzodę *
ręką Mojżesza i Aarona.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Seria A
Bóg zabłysnął w naszych sercach,
*
by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.
Seria B
Współczuł bliźnim
*
i gorąco pragnął ich zbawienia.
Modlitwa do psalmu:
Najłaskawszy Ojcze, Ty pragniesz zbawienia wszystkich ludzi, pamiętaj o Twoim słudze Dominiku, który wylewał łzy za grzeszników, i za jego wstawiennictwem zmiłuj się nad nami i wszystkimi grzesznikami. Spraw, abyśmy wsparci Twoją miłosierną miłością byli zawsze wolni od grzechu i wciąż zabiegali o zbawienie braci.
Antyfona 3
Seria A
Bóg nadziei niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze,
*
abyście byli bogaci w nadzieję i moc Ducha Świętego.
Seria B
W słowie i działaniu
*
okazał się mężem ewangelicznym.
Psalm 145, 1-9
Chwała Bożego Majestatu
Modlimy się także ustnie, aby siebie i innych pobudzić do chwały Bożej (św. Tomasz z Akwinu)
Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu, *
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Każdego dnia będę błogosławił Ciebie *
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, *
a wielkość Jego niezgłębiona.
Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła *
i zwiastuje Twe potężne czyny.
Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu *
i rozpowiadają Twoje cuda.
Mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych *
i głoszą wielkość Twoją.
Przekazują pamięć o wielkiej Twej dobroci *
i cieszą się Twą sprawiedliwością.
Pan jest łagodny i miłosierny, *
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich, *
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Seria A
Bóg nadziei niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze,
*
abyście byli bogaci w nadzieję i moc Ducha Świętego.
Seria B
W słowie i działaniu
*
okazał się mężem ewangelicznym.
Modlitwa do psalmu:
Bądź, Panie, blisko wszystkich, którzy Cię szczerze wzywają, spełnij pragnienia bojących się Ciebie i wysłuchaj nasze modlitwy, abyśmy zbawieni przez Ciebie miłowali Cię i błogosławili Twoje święte imię.
K.
Wszystkie słowa, które wyrzekłem do ciebie.
W.
Weź sobie do serca i przyjmij je do swoich uszu.
I CZYTANIE |
|
Z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian
|
2, 1-16 |
Postanowiłem nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego
Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, z wielkim drżeniem. A mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
A jednak głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego "ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują".
Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha. Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy.
|
|
RESPONSORIUM |
2 Tm 4, 2.5; Rz 10, 15
|
W.
Głoś słowo, nastawaj w porę i nie w porę,
†
wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.
*
Czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty.
K.
Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę. W. Czuwaj we wszystkim.
|
II CZYTANIE - 1
Z Libellus de principiis Ordinis Praedicatorum bł. Jordana z Saksonii, kapłana
(Nn. 103-109: MOPH 16, Romae 1935, pp. 74-77)
Obyczaje mistrza Dominika
Jeszcze za swego życia błogosławiony Dominik jaśniał mocą nadprzyrodzoną i wsławił się licznymi cudami. Doniesiono nam o wielkiej ich liczbie, nie spisywano tego jednak z tej racji, że opowiadały o nich rozmaite osoby, a stąd relacja z tych faktów byłaby niejednoznaczna i wprawiłaby w niepewność tych, którzy zechcą ją czytać. Było zresztą coś wspanialszego i piękniejszego od cudów, a mianowicie doskonałość moralna, jaka w nim panowała oraz unoszące go porywy nadprzyrodzonego zapału. Była w nim zawsze stała równość usposobienia, chyba, że jakaś ludzka niedola wzruszyła go pobudzając do współczucia i miłości. A ponieważ radość serca radosnym czyni także oblicze, pogodna równowaga jego wnętrza wyrażała się na zewnątrz przez objawy dobroci i wesołość twarzy. Zachowywał tak wielką stanowczość w sprawach, których wykonanie osądził wobec Boga za słuszne, że nigdy - lub prawie nigdy - nie zgadzał się na zmianę decyzji podjętej po dojrzałym namyśle. Świadectwo czystego sumienia stale rozjaśniało wielką radością jego oblicze i "nie dawało zniknąć pogodzie jego twarzy".
Właśnie ze względu na tę radość bardzo łatwo zdobywał on miłość ludzką i bez trudności, od pierwszego wejrzenia wkradał się do wszystkich serc. Gdziekolwiek się obracał: w drodze ze swymi towarzyszami, na postoju z gospodarzem i resztą domowników, pośród możnych książąt i dostojników Kościoła, zawsze umiał znaleźć słowa budujące i opowiedzieć przykłady zdolne podnieść dusze słuchaczy do miłości Chrystusa i pogardy tego świata. Zawsze, w słowach i czynach okazywał się człowiekiem Ewangelii. W ciągu dnia nikt bardziej od niego nie włączał się w towarzystwo braci czy innych towarzyszy podróży, nikt nie był od niego weselszy. Ale w godzinach nocy nie było odeń gorliwszego w czuwaniu, modlitwie i błaganiu Boga na wszelkie sposoby. Dzień oddawał bliźniemu, noc Bogu. Jak jest powiedziane w psalmie 41: "Pan udzieli mi swej łaski we dnie, a w nocy będę Mu śpiewał, będę sławił Boga mego życia". Płakał bardzo często i obficie: "łzy były mu chlebem we dnie i w nocy". W dzień - głównie wtedy, gdy odprawiał Mszę świętą, co czynił bardzo często, a nawet codziennie, w nocy zaś - podczas swoich niestrudzonych czuwań.
Miał zwyczaj bardzo często spędzać noc w kościele tak, że mało kiedy wyznaczano mu jakieś łóżko do spania. Modlił się więc w nocy przez cały czas, jaki tylko mógł wyrwać słabości swego ciała. Gdy opanowywało go zmęczenie i myśl się mroczyła, zwyciężony koniecznością snu opierał głowę na stopniu ołtarza czy gdzie indziej, lecz zawsze tak jak patriarcha Jakub na kamieniu, i przez chwilę spoczywał. Ale wnet znowu się budził odzyskując ochoczość ducha i żarliwość modlitwy.
Wszystkich ludzi ogarniał ramionami swej miłości, a ponieważ On kochał wszystkich, dlatego też i sam był przez wszystkich kochany. Wziął sobie za osobistą zasadę, by weselić się z ludźmi wesołymi, a płakać z tymi, którzy płaczą; promieniując serdecznością, zajmując się bliźnim z oddaniem bez reszty i współczując tym, którzy doznają jakiejś niedoli. Inna jeszcze cecha czyniła go drogim dla wszystkich: oto wielka prostota postępowania. Nigdy nie dało się zauważyć w jego słowach i czynach najmniejszego nawet śladu udawania czy nieszczerości.
Był prawdziwym miłośnikiem ubóstwa. Odzież nosił grubą, w pokarmach i napoju okazywał skrajną wstrzemięźliwość. Unikał wszystkiego, co mogłoby choć trochę dogadzać smakowi i zadowalał się najchętniej jedną skromną potrawą. Całkowicie panował nad swoim ciałem. Wina używał rozcieńczając je wodą tak, aby i ciału dać to, czego potrzebuje i nie narażać na zmącenie jasności umysłu.
Któż byłby w stanie naśladować cnotę tego człowieka? Możemy go jednak podziwiać i jego przykładem mierzyć małoduszność naszych czasów. Czynić to, co on czynił przekracza siły czysto ludzkie, jest dziełem jedynej w swoim rodzaju łaski: chyba, że dobroć Boża w swym miłosierdziu raczy i dzisiaj komuś udzielić podobnych szczytów cnoty. Ale czy jesteśmy do tego przygotowani? Idźmy, bracia moi, stosownie do naszych możliwości śladami naszego Ojca, a jednocześnie składajmy dzięki Odkupicielowi, że dał swoim sługom na drodze, po której idą, tak wielkiego przewodnika, rodząc nas przez niego na nowo w świetle jego świętego życia.
Módlmy się do Ojca Miłosierdzia, byśmy za przewodem Jego Ducha, który "prowadzi synów Bożych", też mogli dojść do celu, jaki Ojciec nasz nam wyznaczył, do tego kresu nie kończącego się szczęścia i szczęśliwości wiecznej, dokąd on sam wszedł szczęśliwie i na wieki. Amen.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Jakże cudowną nadzieję dałeś tym, którzy nad Tobą płakali w ostatniej godzinie,
†
gdy przyrzekłeś, iż po śmierci wspierać będziesz swoich braci.
*
Ojcze, spełnij swoje słowa, wspieraj nas modłami swymi.
K.
Ty, który cudownie leczyłeś z chorób ludzkie ciała, wyjednaj nam łaskę Chrystusa, ulecz nasze słabości.
W.
Ojcze.
II CZYTANIE - 2
Z Dziewięciu sposobów modlitwy św. Dominika
("W drodze", 8/1981, s. 99-107)
O modlitwie świętego Ojca Dominika
Pierwszy sposób polegał na tym, że korzył się przed ołtarzem jak przed Chrystusem samym, rzeczywiście obecnym, a nie tylko jak przed Jego znakiem. Postępował zgodnie z wołaniem Judyty: "Podoba Ci się zawsze modlitwa pokornych i uniżonych". "Pokorą osiągnęła kobieta kananejska, czego pragnęła, i syn marnotrawny, ale "ja nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój", zatem, Panie, nieustannie się przed Tobą korzę."
Święty Dominik pochylał więc swoją głowę w pokorze, patrząc na Chrystusa, i rozważając swoją małość i Jego wielkość, cały się składał we czci dla Niego. Nauczał też braci, aby tak postępowali, kiedy przechodzą przed wizerunkiem Ukrzyżowanego, żeby Chrystus, który dla nas uniżył się najbardziej, oglądał nas uniżonych wobec Jego majestatu. Polecał także braciom, by pochylali głowę na imię Trójcy, gdy będą uroczyście wypowiadali słowa: "Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu".
Po tym święty Dominik przed ołtarzem lub w kapitularzu, zwróciwszy twarz do krucyfiksu, z największą uwagą wciąż się weń wpatrywał, przyklękając wciąż i wciąż bez końca. Niejednokrotnie od zakończenia komplety do północy to powstawał, to zginał kolana, jak Apostoł Jakub, jak ewangeliczny trędowaty, który błagał na klęczkach - "Panie, jeżeli chcesz, możesz mnie oczyścić", i jak Szczepan wołał padłszy na kolana - "Panie, nie policz im tego grzechu".
Była w świętym Dominiku wielka ufność w miłosierdzie Boże dla siebie i dla licznych grzeszników, w miłosierdzie potrzebne dla zachowania braci nowicjuszy, których przygotowywał, aby rozesłać na kaznodziejstwo dusz. Czasem nie mógł się powstrzymać i słyszeli go bracia, jak wznosił głos do krzyku, prosząc: "Do Ciebie wołam, Panie, Boże mój, nie bądź głuchy na mój głos, gdyż jeśli milczeć będziesz, podobny się stanę schodzącym do grobu. Wysłuchaj Panie, głosu prośby mojej, gdy modlę się do Ciebie" i inne podobne słowa wypowiadał.
Niekiedy zaś mówił w głębi serca, i ten wewnętrzny głos nie był słyszalny. Spoczywał na klęczkach w duchowym olśnieniu niekiedy bardzo długo. Wtedy patrzącym nań zdawało się, że wzrok jego duszy dociera do nieba. Jaśniał radością, a za chwilę ocierał płynące łzy. Był wtedy samym oczekiwaniem jak spragniony, gdy dotrze do źródła, jak pielgrzym, który wreszcie znajdzie się u granic ojczyzny.
Wzmacniał się i nabierał siły, poruszał się spokojnie i zręcznie, gdy powstawał i gdy klękał. Ten zwyczaj zginania kolan zachowywał też w podróży, zarówno w gospodach, po trudach wędrówki, jak i w drodze. Powracał do tego zginania kolan, jak do jakiegoś właściwego sobie zajęcia i obowiązku. I tak bardziej przykładem niż nawoływaniem nauczał braci tego zwyczaju.
|
|
RESPONSORIUM |
Ef 4, 15; Prz 4, 18
|
W.
Czyniąc prawdę w miłości
*
Wzrastajmy we wszystkim ku Chrystusowi, który jest Głową.
K.
Ścieżka prawych to światło poranne, wschodzi i wzrasta aż do południa.
W.
Wzrastajmy we wszystkim.
II CZYTANIE - 3
Z kazania brata Hieronima Savonaroli, kapłana, na święto św. Dominika
(Ed. L. Ferretti: «Memorie Domenicane» 27, 1910, pp. 381-401)
Cały stał się miłością i mądrością
"Oto kapłan wielki, który w swoim życiu wsparł dom Pański, a za dni swoich wzmocnił świątynię". Jest nim, bracia, święty Dominik, którego święto dziś obchodzimy, a który wraz ze świętym Franciszkiem odnowił upadający Kościół.
"Oto kapłan wielki", powiada Pismo. Bracia, rozważcie słowa i zwróćcie uwagę na tajemnice. Wielu jest kapłanów, a przecież jest ich mało. A przy tym nie wszyscy dobrzy kapłani są wielcy. Kapłan powinien bowiem oświecać lud, bo jego powinnością jest przepowiadanie. Jakiż to kapłan, który nie potrafi oświecać? Ale jak ma to czynić ten, kto sam nie został oświecony, albo ten, kto jest zły?
Dominik był święty i oświecony przez naukę. Ale powie ktoś: Uczę się po to, by przepowiadać w sposób święty. Dzisiaj wszyscy nasi kapłani, wiedząc, jak zaszczytna jest posługa kaznodziejska, chcą głosić, więc studiują zbiory kazań i inne księgi, twierdząc, że dzięki temu budują lud cały. Ale co dalej powiada Pismo? "Który wsparł dom Pański w swoim życiu", to znaczy za życia swego. A przecież grzeszne życie to nie życie, tylko śmierć. Powiedz więc: w twoim świętym życiu, to jest przez życie i dobry przykład.
Proście, proście więc Pana, aby posłał dobrych i świętych kapłanów, ażeby wsparli Jego dom, czyli Kościół, chroniąc go przed zagrażającym upadkiem.
"A za dni swoich wzmocnił świątynię. Świątyni bowiem wysokość przez niego jest ugruntowana". Wysokość świątyni to stan doskonały tych spośród duchowieństwa, którzy są zakonnikami. Biskup przeto powinien być doskonały, jako że znajduje się w stanie doskonałym. Zakonnicy zaś są w stanie doskonałości, gdyż składając śluby zobowiązują się do tego, co prowadzi do doskonałości życia. Wśród zakonników jesteśmy i my, z Zakonu Kaznodziejskiego. Rozważcie, jak doskonali powinni być kaznodzieje, skoro mówi się: "wysokie ściany świątyni". Bracia, czyż nie jest tak, że przedstawiciel jakiegokolwiek kunsztu rozważając miano swej sztuki, wstydzi się, kiedy nie jest godny tego miana? Tak na przykład jest z bojaźliwym żołnierzem, kiedy uchodzi z placu boju. I wy rozważcie więc wasze imię.
"Dostąpił chwały w obcowaniu z ludźmi". Powiada się bowiem o świętym Dominiku, że jego sposób bycia był zawsze radosny i miły, przeto był przez wszystkich ogromnie kochany. Wedle jego zamysłu klasztory powstawały w miastach, aby przebywając z ludźmi można było im pomagać. Dlatego dzień spędzał wśród bliźnich, noc zaś poświęcał Bogu: głosił miłość, która rozszerza serce i czyni wszystko łatwym. "Twoje przykazanie sięga daleko; pobiegłem drogą Twych przykazań, gdy rozszerzyłeś me serce". Gdy zaś spytał go ktoś, skąd czerpie tak piękne słowa, odrzekł: "Z księgi miłości".
A wy, bracia, chciejcie poznawać Pisma i głosić słowo Boże: miejcie miłość, a ona was pouczy. Miejcie miłość i rozumiejcie miłość. A ponieważ święty Dominik cały był oddany miłości bliźniego chcąc swymi modlitwami, kaznodziejstwem i przykładem przywrócić go do życia, i w tej intencji złożył siebie Bogu w ofierze wydając słodką woń, dlatego Pismo mówi dalej: "i kadzidło gorejące w ogniu". Mowa tu o Duchu Świętym, o miłości bliźniego i o cierpieniach, które wzniosły się do Boga niczym najsłodszy zapach. A na koniec stał się cały miłością i mądrością, cały zdobny w cnoty.
|
|
RESPONSORIUM |
por. Ap 19, 9; Łk 14, 17
|
W.
Kiedy nadszedł czas wieczerzy, gospodarz wzywając świat na gody Baranka posłał swego sługę,
*
Obiecując wszelkie rozkosze życia.
K.
Na tę wspaniałą ucztę wzywa nas święty Dominik.
W.
Obiecując.
II CZYTANIE - 4
Z Libellus de principiis Ordinis Praedicatorum bł. Jordana z Saksonii, kapłana
(Libellus de principiis O.P.; Acta canonizationis sancti Dominici: MOPH 16, Romae 1935, pp. 30 sqq., 146-147)
Rozmawiał z Bogiem albo o Bogu
Dominik odznaczał się tak wielką prawością obyczajów i tak niezwykłą żarliwością o sprawy Boże, że bez trudu można w nim było rozpoznać wybrane naczynie świętości i łaski. Wyróżniała go też niezachwiana równowaga ducha z, wyjątkiem chwil, kiedy ogarniało go współczucie i miłosierdzie. Ponieważ zaś radosne serce wyraża się w pogodzie oblicza, dlatego pełna pokoju wewnętrzna postawa objawiała się na zewnątrz w serdeczności i wesołości spojrzenia.
Wszędzie okazywał się człowiekiem ewangelicznym w słowie i czynie. Za dnia nikt nie był bardziej przyjazny i miły względem towarzyszy i braci; w nocy nikt bardziej oddany czuwaniom i modlitwie. Oszczędny w słowach, rozmawiał albo z Bogiem na modlitwie, albo o Bogu, i polecał braciom czynić to samo.
Często i gorąco prosił Boga, aby dał mu miłość zdolną wyjednywać i przekazywać ludziom zbawienie. Uważał bowiem, że wtedy będzie naprawdę należał do Chrystusa, gdy całkowicie poświęci się zdobywaniu dusz, podobnie jak Zbawca wszystkich, Jezus Chrystus, cały się ofiarował dla naszego zbawienia. W tym celu zgodnie z zamiarem Bożej Opatrzności założył Zakon Braci Kaznodziejów.
Ustnie i pisemnie często zachęcał braci wymienionego Zakonu, aby stale pogłębiali znajomość Starego i Nowego Testamentu. Nosił zawsze ze sobą Ewangelię Mateusza i listy Pawła. Czytał je tak często, że znał je prawie na pamięć.
Dwa albo trzy razy wyznaczany był na stolicę biskupią. Za każdym razem odmawiał, przedkładając ponad biskupstwo życie w ubóstwie z braćmi. Aż do śmierci zachował nietkniętą chwałę dziewictwa. Za wiarę w Chrystusa pragnął doznawać chłosty, ćwiartowania i śmierci. Ojciec święty Grzegorz X powiedział o nim: "Znałem go jako człowieka, który wiernie wypełniał wskazania Apostołów, i nie wątpię, że wraz z nimi dzieli chwałę niebios".
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Jakże cudowną nadzieję dałeś tym, którzy nad Tobą płakali w ostatniej godzinie,
†
gdy przyrzekłeś, iż po śmierci wspierać będziesz swoich braci.
*
Ojcze, spełnij swoje słowa, wspieraj nas modłami swymi.
K.
Ty, który cudownie leczyłeś z chorób ludzkie ciała, wyjednaj nam łaskę Chrystusa, ulecz nasze słabości.
W.
Ojcze.
II CZYTANIE - 5
Z procesu kanonizacyjnego świętego Ojca Dominika
Żarliwie pragnął zbawienia wszystkich dusz
Szesnastego sierpnia 1233 roku brat Paweł z Wenecji, kapłan Zakonu Kaznodziejów, zeznał pod przysięgą, co następuje: Przeszło czternaście lat temu wstąpił do Zakonu Kaznodziejów w Bolonii i złożył profesję w ręce mistrza Reginalda. Habit otrzymał w tę niedzielę, gdy się śpiewa ewangelię o niewieście kananejskiej.
Mistrz Dominik przybył do tego miasta w lecie roku następnego. Od chwili, gdy przybył do Bolonii, świadek wszedł z nim w bardzo zażyłe stosunki. Żył długo w jego towarzystwie w konwencie bolońskim i w ciągu prawie dwóch lat przemierzył razem z nim Marchię Trewirską, dzieląc z nim posiłki, pijąc, zatrzymując się w drodze, wędrując, odmawiając razem oficjum dzienne i nocne. Nie przypomina sobie, by mistrz Dominik wypowiedział kiedykolwiek słowo próżne, czy też pochlebstwo, złorzeczenie lub złośliwość. Przeciwnie, gdy podróżowali razem, widział jak się modli, naucza, zatapia w rozważaniu i kontemplacji Boga. Skąd świadek o tym wie? Ponieważ mistrz Dominik mówił do niego oraz do innych towarzyszy: "Idźmy naprzód i myślmy o naszym Zbawicielu". Słyszał także jak wzdycha i jęczy. Gdziekolwiek się znalazł, zawsze mówił z Bogiem lub o Bogu i zachęcał Braci, aby czynili tak samo, a nawet kazał zapisać ten punkt w regule Braci Kaznodziejów, to znaczy w ich konstytucjach. Świadek nie widział nigdy, aby mistrz Dominik okazywał gniew czy wzburzenie, ani wskutek zmęczenia podróżą, ani w porywie jakiegoś uczucia, ani w żadnej innej okoliczności; widział go zawsze radosnym w utrapieniach i cierpliwym w przeciwnościach.
Mistrz Dominik swą rozkosz znajdował w praktykowaniu ubóstwa i często brał je za przedmiot swych nauk do braci. Podczas jego pobytu w Bolonii niektórzy mieszkańcy tego miasta chcieli wyposażyć jego Zakon w jakieś dochody. Nie tylko sam się na to nie zgodził, ale jeszcze zakazał Braciom przyjmować czegokolwiek i umieścił w konstytucjach, że Zakon nie ma posiadać niczego. Habit nosił bardzo nędzny. Gdy tylko wyszedł z ulic miasta, zaraz zdejmował obuwie i wędrował boso, świadek widział to bardzo często w czasie swoich z nim podróży. Widział także, jak niekiedy chodził od drzwi do drzwi za jałmużną niczym żebrak. Pewnego dnia, we wsi Dugliolo, gdzie chodził po kweście, jakiś człowiek dał mu cały bochenek chleba. Ojciec przyjął go na kolanach z wielką pokorą i pobożnością. Świadek słyszał często jak wyrażał braciom swą wolę, by żyli z jałmużny. Chociaż świadek, jak twierdzi, żył razem z błogosławionym w konwencie świętego Mikołaja, nie przypomina sobie, aby miał on jakieś określone miejsce do spania w nocy, czasem spał na ziemi, czasem na jakiejś desce czy macie. Bardzo często spędzał noc w kościele na modlitwie. Modląc się bardzo płakał. Świadek wie o tym, bo wiele razy to widział. Często zdarzało mu się wywoływać błogosławionego z modlitwy i widział wówczas twarz jego zalaną łzami.
Żarliwie pragnął zbawienia wszystkich dusz, tak wiernych jak i niewiernych. Często mawiał do świadka: "Gdy już urządzimy i umocnimy nasz Zakon, pójdziemy do Kumanów, nauczymy ich wiary Chrystusowej i pozyskamy dla Pana".
Sam będąc dokładnym i surowym obserwantem reguły, do tego samego zachęcał Braci. Karał surowo tych, którzy popełniali wykroczenia, lecz z naganą łączył tyle cierpliwości i dobrych słów, że nikt nie wpadał w smutek czy rozdrażnienie. Jeśli chodzi o posiłki i oficjum - stosował się do wszystkich, i pomimo licznych swych nocnych czuwań zawsze był razem z braćmi na jutrzni. Chodził z jednej strony chóru na drugą i słowami oraz przykładem zachęcał Braci, by śpiewali ładnie i starannie oraz by pobożnie odmawiali psalmy. Sam tak bywał zatopiony w modlitwie, że żaden hałas czy zamieszanie nie mogły go z niej wytrącić.
Był najlepszym pocieszycielem braci i wszystkich, którzy byli w jakimś nieszczęściu lub borykali się z pokusami, świadek wie o tym z własnego i innych doświadczenia. Dodaje jeszcze, że brat Dominik był cierpliwy i miłosierny, trzeźwy, pobożny, pokorny, życzliwy i czysty. Słyszał go mówiącego o tym i sam jest przekonany, że błogosławiony zachował dziewictwo. Mistrz Dominik do tego stopnia celował we wszystkich cnotach, że nikt ze współcześnie żyjących - jak uważa świadek - nie był od niego lepszy, a nawet równy.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Jakże cudowną nadzieję dałeś tym, którzy nad Tobą płakali w ostatniej godzinie,
†
gdy przyrzekłeś, iż po śmierci wspierać będziesz swoich braci.
*
Ojcze, spełnij swoje słowa, wspieraj nas modłami swymi.
K.
Ty, który cudownie leczyłeś z chorób ludzkie ciała, wyjednaj nam łaskę Chrystusa, ulecz nasze słabości.
W.
Ojcze.
II CZYTANIE - 6
Z opowieści o świętym Ojcu Dominiku przekazanych przez bł. Cecylię
Złożyły na ręce błogosławionego Dominika przyrzeczenie
W tym czasie błogosławiony Ojciec Dominik na rozkaz papieża Honoriusza miał zgromadzić razem mniszki rozproszone po różnych klasztorach Rzymu i utworzyć z nich jedno zgromadzenie przy kościele św. Sykstusa, zamieszkałym podówczas przez Braci. Między innymi był tam klasztor Najświętszej Maryi Panny in Tempulo, który posiadał obraz Błogosławionej Dziewicy, czczony dzisiaj w kościele św. Sykstusa. Tamtejsza opatka wraz z siostrą Cecylią oraz wszystkie inne mniszki prócz jednej, złożyły na ręce Błogosławionego Dominika przyrzeczenie, że przyjmą klauzurę, jeżeli tylko obraz Błogosławionej Dziewicy zechce pozostać z nimi u św. Sykstusa. Lecz jeżeli obraz powróci do swego kościoła In Tempulo, jak to się już kiedyś zdarzyło, będą tym samym zwolnione ze swego ślubowania.
Błogosławiony Dominik chętnie przystał na ten warunek. Otrzymawszy od nich słowo powiedział, że nie życzy sobie, aby wychodziły już z klauzury czy to dla odwiedzenia rodziców, czy dla jakiejś innej przyczyny. Gdy jednak krewni mniszek dowiedzieli się o tym, przybyli tłumnie i zaczęli gwałtownie wyrzucać opatce i innym siostrom, że chcą widocznie doprowadzić do ruiny tak szlachetny klasztor, skoro oddały się same w ręce tego nieznanego włóczęgi. Skutek był taki, że wiele sióstr pożałowało złożonego ślubu.
Uprzedzony przez Ducha Świętego błogosławiony Dominik przybył do nich pewnego ranka, a po Mszy świętej i kazaniu oświadczył: "Moje córki, wiem, że już żałujecie i chcecie się wycofać z drogi Bożej. Żądam więc, aby te wszystkie, które z własnej woli pragną przyjąć klauzurę, odnowiły swe przyrzeczenie w moje ręce". Wówczas nawet te, które pozwoliły się unieść żalowi, opamiętały się dzięki jego zasługom i opatka wraz ze wszystkimi swymi córkami odnowiła obietnicę w jego ręce. Gdy się już zobowiązały - pod tym samym, co uprzednio, warunkiem - wówczas Błogosławiony Dominik zabrał wszystkie klucze klasztoru i objął nad nim pełną władzę. Ustanowił braci, aby strzegli go we dnie i w nocy, i zamkniętym w klasztorze siostrom dostarczali pożywienia oraz tego, co niezbędne. Nie wolno im było odtąd rozmawiać samym z krewnymi czy innymi osobami. Gdy Ojciec Święty darował braciom kościół św. Sabiny, dokąd się przenieśli zabierając swoje meble, książki i inne przedmioty, Błogosławiony Dominik zażądał, aby opatka wraz z siostrami osiedliły się przy kościele św. Sykstusa. Do swego nowego pomieszczenia weszły one w Pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu, i siostra Cecylia, która miała podówczas około siedemnastu lat, jako pierwsza ze wszystkich została obleczona w habit rękami Błogosławionego Dominika, na progu furty klasztoru. Potem uczyniła w jego ręce profesję, już po raz trzeci, po niej zaś opatka i wszystkie mniszki klasztoru, jak również inne zakonnice i osoby świeckie tak, że liczba ich dosięgła czterdziestu czterech.
Jeśli zaś chodzi o obraz Błogosławionej Dziewicy, to został on przeniesiony następnej nocy, bano się bowiem mieszkańców Rzymu, którzy tych przenosin nie chcieli, ponieważ łatwiej mogli go nawiedzać w poprzednim kościele. Do kościoła św. Sykstusa niósł go na swych ramionach błogosławiony Dominik: towarzyszyło mu dwóch kardynałów, Mikołaj i Stefan, któremu był wskrzesił siostrzeńca, a także niemały tłum: wszyscy boso, w eskorcie niosących zapalone pochodnie. Siostry czekały modląc się, również boso. Obraz z wielką czcią został umieszczony w ich kościele i pozostaje tam do dnia dzisiejszego pod strażą tych samych sióstr, na chwałę Pana naszego Jezusa Chrystusa, któremu cześć i chwała na wieki wieków. Amen.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Jakże cudowną nadzieję dałeś tym, którzy nad Tobą płakali w ostatniej godzinie,
†
gdy przyrzekłeś, iż po śmierci wspierać będziesz swoich braci.
*
Ojcze, spełnij swoje słowa, wspieraj nas modłami swymi.
K.
Ty, który cudownie leczyłeś z chorób ludzkie ciała, wyjednaj nam łaskę Chrystusa, ulecz nasze słabości.
W.
Ojcze.
II CZYTANIE - 7
Z opowieści o świętym Ojcu Dominiku przekazanych przez bł. Cecylię
Uczył je, czym jest Zakon
Było stałym zwyczajem tego czcigodnego Ojca, że cały dzień wykorzystywał na pozyskiwanie dusz, bądź to wytrwale nauczając, bądź słuchając spowiedzi, bądź też pełniąc inne uczynki miłosierdzia. Wieczorem zaś przychodził do sióstr i w obecności braci wygłaszał do nich konferencję lub kazanie, i uczył je, czym jest Zakon, nie miały bowiem żadnego innego mistrza, który by je wprowadził w życie Zakonu.
Otóż pewnego wieczoru przyszedł jeszcze później niż zazwyczaj, toteż siostry sądząc, że już nie przyjdzie, zakończyły modlitwę i poszły spać. A tu nagle bracia zaczęli dzwonić małym dzwonkiem, który służył jako znak zwołujący siostry, gdy błogosławiony Ojciec do nich przychodził. Słysząc to wezwanie wszystkie siostry spiesznie pobiegły do kościoła; gdy otworzono kratę, on już siedział wraz z braćmi i czekał na nie. "Moje córki - powiedział do nich - wracam z połowu, a Pan obdarzył mnie grubą rybą!" Mówił zaś w ten sposób o bracie Gaudionie, jedynym synu pewnego możnego obywatela rzymskiego, którego właśnie był przyjął do Zakonu. Następnie powiedział im długą konferencję i wydawał się być pełen pociechy.
Po tej rozmowie powiedział: "Dobrze byłoby, moje córki, trochę się czymś orzeźwić". I przywoławszy brata Rogera, szafarza, polecił mu przynieść wina oraz czaszę. Gdy brat przyniósł to, co mu polecono, brat Dominik kazał mu napełnić czaszę aż po brzegi. Potem ją pobłogosławił, sam wypił z niej pierwszy, a potem wszyscy bracia, którzy byli tam obecni. A było ich dwudziestu pięciu, tak kapłanów jak i laików; wszyscy pili do woli, lecz kielich bynajmniej się nie opróżnił i pozostawał wciąż równie pełny. Gdy już wszyscy bracia się napili, rzekł błogosławiony Dominik: "Chcę, aby napiły się także wszystkie moje córki". I przywołując siostrę Nubię powiedział do niej: "Idź do koła, weź to naczynie i daj pić wszystkim siostrom." Poszła więc z drugą jeszcze siostrą i przyniosła czaszę pełną po brzegi. A chociaż tak pełne było naczynie, ani jedna kropla się nie wylała. Wszystkie więc siostry napiły się: pierwsza przeorysza, potem inne, ile chciały. A błogosławiony Ojciec powtarzał im co chwila: "Pijcie ile wam się podoba, moje córki". Sióstr zaś było podówczas sto cztery i wszystkie piły, ile chciały, ale naczynie się nie opróżniało, co więcej, pozostawało tak napełnione, jak gdyby ciągle dolewano doń wina. Potem polecił oddać z powrotem czaszę przez koło, a była tak samo pełna jak wówczas, gdy ją podano. Do dzisiaj nie wiadomo, w jaki sposób to się zdarzyło.
|
|
RESPONSORIUM |
|
W.
Jakże cudowną nadzieję dałeś tym, którzy nad Tobą płakali w ostatniej godzinie,
†
gdy przyrzekłeś, iż po śmierci wspierać będziesz swoich braci.
*
Ojcze, spełnij swoje słowa, wspieraj nas modłami swymi.
K.
Ty, który cudownie leczyłeś z chorób ludzkie ciała, wyjednaj nam łaskę Chrystusa, ulecz nasze słabości.
W.
Ojcze.
|
WIGILIA
Słowo Boże, wzgardziwszy lirą i cytrą, martwymi instrumentami, poddało działaniu Boskiego Ducha świat oraz mały świat - człowieka, jego duszę i ciało, i w ten sposób oddaje cześć Bogu za pomocą instrumentu o wielu głosach (Klemens Aleksandryjski)
Ant.
Święty Ojcze Dominiku, pomny Twoich dzieł,* wstaw się do Najwyższego Sędziego za Twoją ubogą trzodą.
Albo:
Niech będzie błogosławiony Odkupiciel wszystkich,* który w trosce o zbawienie ludzi dał światu świętego Dominika.
Pieśń I (Iz 12, 1-6)
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia
Kto będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu (J 4, 14)
Wysławiam Cię, Panie, *
bo rozgniewałeś się na mnie,
Lecz Twój gniew się uśmierzył *
i dałeś mi pociechę.
Oto Bóg jest moim zbawieniem, *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą *
i On się stał moim zbawieniem.
Wy zaś z weselem czerpać będziecie *
wodę ze zdrojów zbawienia.
Jeszcze w owym dniu powiecie: *
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła, *
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.
Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał *
i cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, *
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Pieśń II (Syr 36, 1-5.10-13)
Modlitwa za święte miasto Jeruzalem
Pomnij, Panie, na Kościół swój i wybaw go od wszelkiego złego, i doprowadź go do doskonałości w miłości swojej, i zgromadź go od czterech wiatrów, pełen świętości, do królestwa Twego, któreś mu zgotował (Didache)
Zmiłuj się nad nami, Panie, Boże wszystkich rzeczy, *
spójrz i ześlij bojaźń przed Tobą na wszystkie narody.
Wyciągnij rękę przeciw obcym ludom, *
aby ujrzały Twoją potęgę.
Bo jak przez nas okazałeś im świętość swoją, *
tak przez nich wobec nas okaż się wielkim.
Niech i one uznają, jak my uznajemy, *
że nie ma Boga, oprócz Ciebie, Panie.
Powtórz znaki i znów uczyń cuda, *
wsław swoją rękę i ramię prawe.
Zgromadź wszystkie pokolenia Jakuba *
i weź je w posiadanie, jak było na początku.
Panie, zlituj się nad narodem nazwanym Twoim imieniem, *
nad Izraelem, którego uznałeś za pierworodnego.
Miej miłosierdzie nad Twym świętym miastem, *
nad Jeruzalem, miejscem Twego odpoczynku.
Napełnij Syjon wysławianiem Twej mocy, *
a Twój lud swoją chwałą.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Pieśń III (Jdt 16, 1-2a. 13-15)
Pan przedziwny w swej mocy
Ze wszystkich swych sił święty Dominik służył swemu Stwórcy (bł. Jordan z Saksonii)
Uderzcie w bębny na cześć mego Boga, *
zagrajcie na cymbałach Panu!
Śpiewajcie Mu psalmy i hymn pochwalny, †
wywyższajcie Go i wzywajcie Jego imienia, *
gdyż Pan jest Bogiem, który niszczy wojny.
Zaśpiewam pieśń nową mojemu Bogu: †
Wielki jesteś, Panie, i przesławny, *
przedziwny w swej mocy i niezwyciężony.
Niech Ci służy wszelkie Twe stworzenie, *
bo stało się ono na Twoje słowo.
Posłałeś swego ducha, on zaś wszystko zbudował, *
i nikt się nie oprze Twojemu głosowi.
Oto góry trzęsą się w posadach *
i burzą się wody;
Skały jak wosk topnieją przed Tobą, *
lecz dla swych czcicieli Ty jesteś łaskawy.
Chociaż zbyt mała jest każda ofiara, *
by miłą wonią wzniosła się ku Tobie,
I za mało wszelkiego tłuszczu *
na całopalenie dla Ciebie,
To jednak ten, kto czcicielem jest Pana, *
będzie wielki aż po wszystkie czasy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Święty Ojcze Dominiku, pomny Twoich dzieł,* wstaw się do Najwyższego Sędziego za Twoją ubogą trzodą.
Albo:
Niech będzie błogosławiony Odkupiciel wszystkich,* który w trosce o zbawienie ludzi dał światu świętego Dominika.
Modlitwa do pieśni:
Boże, Ty wybierasz to, co pokorne, aby zawstydzić mocne, Ty przez Chrystusa, narodzonego z ubogiej i pokornej Dziewicy, zwyciężyłeś wszystkie moce panujące nad człowiekiem. Odnów Twoją mocą przedziwne dzieła Twojej miłości w Twoim ubogim i pokornym Kościele.
|
|
EWANGELIA
|
Czyta się jedną z podanych Ewangelii:
Mt 5, 13-19: "Wy jesteście światłem świata".
Mt 28, 16-10: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody".
Łk 10, 1-9: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało".
HYMN Ciebie, Boże, chwalimy
Modlitwa jak w Jutrzni
|
JUTRZNIA
HYMN
1
Ojcze, twe imię oraz twoje czyny
Świadczą, że cały do Pana należysz;
Ty kochasz braci, zatem przyjdź i powtórz
Słowa dla świata zbawienne.
2
Powiedz, jak słodka nagroda nas czeka
Za stałość wierze, której ty służyłeś
Przez trud i modły, za życia się stając
Nieba mieszkańcom podobny.
3
Powiedz, jak bardzo bogactwa Chrystusa
Górują nad tym, co świat nam dać może.
Wszak i ty, któryś był dawniej ubogi,
Hojnie nas teraz obdarzasz.
4
Niech blask czystości Twojej nas nakłoni,
Byśmy haniebnych czynów unikali
I zapragnęli z czystymi sercami
Przebywać w gronie aniołów.
5
Chwała niech będzie Trójcy Przenajświętszej,
Która swą łaską niech nas mocno wspiera,
Abyśmy z tobą Boga uwielbiali
Po wieczne czasy. Amen.
PSALMODIA
1 ant.
Ciebie pragnie moja dusza,
*
bo Twoja łaska jest cenniejsza od życia.
Psalmy i pieśń z niedzieli I tygodnia
2 ant.
Brat Dominik nie ustawał w modlitwie dniem i nocą.
3 ant.
Dominik wysłał braci, by głosili słowo,
*
nakazując im i napominając, by zabiegali o zbawienie dusz.
|
|
CZYTANIE |
Ef 3, 8-9
|
Mnie, najmniejszemu ze wszystkich świętych, została dana ta łaska: ogłosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa i wydobyć na światło, czym jest wykonanie tajemniczego planu, ukrytego przed wiekami w Bogu.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
K.
Głoście wśród narodów
*
Chwałę naszego Pana.
W.
Głoście.
K.
Zwiastujcie Jego cuda wszystkim ludom.
W. Chwałę.
K. Chwała Ojcu.
W.
Głoście.
|
|
PIEŚŃ ZACHARIASZA |
Łk 1, 68-79 |
Ant.
O, jak są pełne wdzięku nogi zwiastuna, który głosi pokój,
*
obwieszcza zbawienie,
/
który mówi do Syjonu:
/
Twój Bóg będzie królował.
Albo:
Niech będzie błogosławiony Odkupiciel wszystkich,
*
który pragnąc zbawienia ludzi,
/
dał światu świętego Dominika.
PROŚBY
Chwalmy z radością Pana, który pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Wołajmy do Niego:
Chwała Tobie, Panie, dawco zbawienia.
Bądź błogosławiony, Panie, Ty dałeś swemu Kościołowi sługę Twego Dominika jako przewodnika wielu braci,
-
spraw, abyśmy zawsze z radością wstępowali w jego ślady ufni w Twoje miłosierdzie.
Chwała Tobie, Panie, dawco zbawienia.
Dominik jaśniał wobec wszystkich blaskiem cnót, żarem miłości i gorliwością kaznodziejską,
-
dzięki Ci składamy, że wzywasz nas do pójścia jego śladami.
Chwała Tobie, Panie, dawco zbawienia.
Ty w ciągu wieków zgromadziłeś braci i siostry, którzy poszli za Dominikiem,
-
chwalimy Cię, Panie, za wszystkich, którzy słowem i życiem wypełnili Twoje przykazanie miłości.
Chwała Tobie, Panie, dawco zbawienia.
Ty chcesz, aby wielu ludzi chlubiło się przynależnością do Rodziny Dominikańskiej,
-
niech poznając i chwaląc Ciebie jako Nauczyciela, oddają Ci chwałę na wieki.
Chwała Tobie, Panie, dawco zbawienia.
|
[Radosnymi sercami wznieśmy do Boga modlitwę Pańską:]
Ojcze nasz.
Modlitwa
Boże, Ty oświeciłeś swój Kościół przykładem i nauką świętego Dominika, Twojego Wyznawcy i naszego Ojca,
†
spraw, aby za jego wstawiennictwem doznawał doczesnej pomocy
*
i nieustannie rozwijał się duchowo. Przez naszego Pana.
|
MODLITWA W CIĄGU DNIA
ANTYFONA
Modlitwa przedpołudniowa
Miejcie miłość,
*
zachowujcie pokorę i dobrowolne ubóstwo.
Modlitwa południowa
Nikt tak jak on nie pocieszał braci
*
i wszystkich, którzy doznawali utrapienia.
Modlitwa popołudniowa
Był prawdziwym miłośnikiem ubóstwa,
*
chodził w lichym odzieniu.
Psalm 34
Nadzieja męża w Panu
Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie? (Hbr 1, 14)
I
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry; *
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Bójcie się Pana, wszyscy Jego święci, *
gdyż bogobojni nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu, *
szukającym Pana niczego nie zabraknie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
II
Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię, *
będę was uczył bojaźni Pańskiej.
Kim jest ten człowiek, który życia pożąda *
i długich dni pragnie, by się nimi cieszyć?
Powściągnij swój język od złego, *
a wargi swoje od kłamstwa.
Od zła się odwróć, czyń, co dobre, *
szukaj pokoju i dąż do niego.
Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, *
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.
Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, *
ale Pan go ze wszystkich wybawia.
On czuwa nad każdą jego kością *
i żadna z nich nie zostanie złamana.
Zło sprowadza śmierć na grzesznika, *
wrogów sprawiedliwego spotka kara.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się doń ucieka.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Psalm 19 B
Prawo Pana uczy ubogiego mądrości
Prawem Pana psalm nazywa naukę Ewangelii nadaną przez samego Pana wszystkich. Zwie je doskonałym, ponieważ prowadzi dusze z niewiedzy i ciemności do światła i mądrości (św. Cyryl Aleksandryjski)
Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.
Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne,
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.
Zważa na nie Twój sługa *
i nagrodę otrzyma za ich przestrzeganie.
Kto jednak widzi swoje błędy? *
Oczyść mnie z błędów przede mną ukrytych.
Także od pychy broń swojego sługę, *
by nie panowała nade mną.
Wtedy będę bez skazy *
i wolny od wielkiego występku.
Niech znajdą uznanie przed Tobą †
słowa ust moich i myśli mego serca, *
Panie, moja opoko i mój Zbawicielu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Modlitwa przedpołudniowa
|
CZYTANIE |
1 Kor 2, 4-5 |
Mowa moja i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów ludzkiej mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.
K.
Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie.
W.
I pouczasz swoim prawem.
|
Modlitwa południowa
|
CZYTANIE |
Iz 59, 21
|
Duch mój, który jest nad tobą, i słowa moje, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twych własnych ust ani z ust twoich dzieci, ani z ust potomków twoich synów, odtąd i na zawsze - mówi Pan.
K.
Oto kładę moje słowa w twoje usta.
W.
Daję ci władzę nad narodami i królestwami.
|
Modlitwa popołudniowa
|
CZYTANIE |
Ml 2, 6
|
Prawo i prawda były w jego ustach, a niegodziwości nie znaleziono na jego wargach. W pokoju i prawości postępował ze Mną i wielu odciągnął od grzechu.
K.
Prowadź mnie, Panie, w Twojej prawdzie, i mnie pouczaj.
W.
Bo Ty jesteś Bogiem mojego zbawienia.
Modlitwa jak w Jutrzni
|
II NIESZPORY
HYMN
1
Zwiastunie łaski niebiańskiej,
Samo twe imię poucza,
Że poświęcony zostałeś
Na służbę Panu wiecznemu.
2
Twoim jedynym bogactwem
Serce, co świat obejmuje;
Stałeś się wielkim obrońcą
Prawdziwej wiary Kościoła.
3
Mądry, łagodny i czysty,
Ogniem miłości płonący,
W szranki wstąpiłeś, by prawdę
Nienaruszoną zachować.
4
Jak wichru podmuch gwałtowny
Ciemności błędu rozpraszasz
I sprawiasz, że Kościół odtąd
Pewniejszym krokiem podąża.
5
Pomóż i nam, twoim synom,
Mieć udział w twej gorliwości,
By nasza wiara i miłość
Wiodły nas prosto do nieba.
6
Daj, byśmy mężnie przebyli
Trudy ziemskego żywota
I z tobą w niebie na wieki
Ku chwale Boga śpiewali. Amen.
PSALMODIA
Ant. 1
Wszystkich ludzi ogarniał wielką miłością,
*
a ponieważ wszystkich miłował,
/
przez wszystkich był kochany.
Psalm 116 B
Tobie, Panie, złożę ofiarę pochwalną
Bóg, któremu służę w głębi mego ducha, głosząc Ewangelię Jego Syna, jest mi świadkiem (Rz 1, 9)
Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem: *
"Jestem w wielkim ucisku",
I zalękniony wołałem: *
"Każdy człowiek jest kłamcą!"
Czym się Panu odpłacę *
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia *
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.
Cenna jest w oczach Pana *
śmierć Jego wyznawców.
O Panie, jestem Twoim sługą, *
Twym sługą, synem Twojej służebnicy.
Tyś rozerwał moje kajdany, †
Tobie złożę ofiarę pochwalną *
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem,
W dziedzińcach Pańskiego domu, *
pośrodku ciebie, Jeruzalem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wszystkich ludzi ogarniał wielką miłością,
*
a ponieważ wszystkich miłował,
/
przez wszystkich był kochany.
Modlitwa do psalmu:
Przyjmij, Panie, modlitwy Twojej rodziny i daj, abyśmy zawsze składali Tobie ofiarę pochwalną. Rozerwij prędko kajdany Twoich sług i służebnic, abyśmy codziennie wypełniali nasze śluby. A skoro dopełniamy w naszych ciałach udręk Chrystusa, przyjmij łaskawie tę ofiarę pochwalną, abyśmy już teraz kosztowali radości przyszłego Jeruzalem.
Ant. 2
Kierowany dobrocią i miłością,
*
sprzedał książki i wszystko, co posiadał,
/
i rozdał ubogim.
Psalm 126
Słowa apostołów o nawróceniu narodów i cierpieniach męczenników
Łaska Boża uczyniła mnie sługą Chrystusa Jezusa wobec narodów (por. Rz 15, 15-16)
Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.
Mówiono wtedy między narodami: *
"Wielkie rzeczy im Pan uczynił!"
Pan uczynił nam wielkie rzeczy *
i radość nas ogarnęła.
Odmień znowu nasz los, o Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew, *
lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant. 2
Kierowany dobrocią i miłością,
*
sprzedał książki i wszystko, co posiadał,
/
i rozdał ubogim.
Modlitwa do psalmu:
Najłaskawszy Ojcze, daj życie ziarnom sprawiedliwości, które przed Twoim obliczem we łzach siejemy, abyśmy z radością zebrali to, czego Ty nam udzielisz.
Ant. 3
Modlił się wołając:
*
"Panie, zmiłuj się nad swoim ludem.
/
Co się stanie z grzesznikami?"
Pieśń Ef 1,3-10
Łaska Chrystusa w nas obfituje
Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec *
naszego Pana Jezusa Chrystusa.
On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym *
na wyżynach niebieskich, w Chrystusie.
W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, *
abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.
Z miłości przeznaczył nas dla siebie †
jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, *
według postanowienia swojej woli,
Ku chwale majestatu swej łaski, *
którą nas obdarzył w Umiłowanym.
W Nim odkupienie mamy przez krew Jego, †
odpuszczenie grzechów, *
według bogactwa Jego łaski.
Szczodrze ją na nas wylał *
w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia,
Przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli, †
według swojego postanowienia, które przedtem w Nim powziął *
dla dokonania pełni czasów,
Aby wszystko zjednoczyć na nowo w Chrystusie jako Głowie: *
to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Modlił się wołając:
*
"Panie, zmiłuj się nad swoim ludem.
/
Co się stanie z grzesznikami?"
Modlitwa do pieśni:
Boże, dawco łaski i stróżu wierności, Ty zechciałeś uczynić świętego Dominika wiernym naśladowcą Twojego Jednorodzonego Syna uniżonego w postaci posłusznego sługi, niepokalanego Baranka, cichego i pokornego sercem. Spraw, abyśmy na jego wzór zachowali pokorne posłuszeństwo, radując się niepodzielnym sercem, apostolską miłością i dobrowolnym ubóstwem, w Chrystusie Jezusie Panu naszym.
|
|
CZYTANIE |
Flp 1, 3-5a. 7-8
|
Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam - zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich - z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii. Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce: zarówno w moich kajdanach, jak i w obronie Ewangelii uzasadnionej dowodami. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi ożywiony miłością Jezusa Chrystusa.
RESPONSORIUM KRÓTKIE
K.
Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego
*
I je zachowują.
W.
Błogosławieni.
K.
Wydają owoce cierpliwości.
W.
I je zachowują.
K.
Chwała Ojcu.
W.
Błogosławieni.
|
|
PIEŚŃ MARYI |
Łk 1, 46-55 |
Ant.
Światło Kościoła i prawdy doktorze
*
różo cierpliwości i czystości wzorze,
/
u źródeł mądrości poisz nas obficie,
/
prowadź, Kaznodziejo, tam gdzie wieczne życie.
PROŚBY
Radując się opieką świętego ojca Dominika, powierzmy miłosiernemu Bogu potrzeby nasze i świata:
Zachowaj lud swój, o Panie.
Najłaskawszy Boże, Ty nas powołałeś, abyśmy wstępowali w ślady świętego ojca Dominika,
-
udziel nam, prosimy, jego żarliwej miłości do prawdy.
Zachowaj lud swój, o Panie.
Święty ojciec Dominik nakazał swym synom, aby wzbogacali świat owocami studium i kontemplacji,
-
strzeż ich więc, aby nie ustawali w studiowaniu, byli wytrwali w modlitwie i gorliwi w głoszeniu.
Zachowaj lud swój, o Panie.
Ludzie są dziś jak owce bez pasterza, spragnieni pastwisk życia i źródeł prawdy,
-
powołaj, Panie, w Kościele wielu mężczyzn i kobiet, którzy będą głosić światu Twoją miłość.
Zachowaj lud swój, o Panie.
Ty wskrzesiłeś z martwych Twojego Syna, który był Tobie posłuszny aż do śmierci,
-
spraw, prosimy, aby wszyscy nasi zmarli bracia i siostry oglądali bez końca Twoje oblicze.
Zachowaj lud swój, o Panie.
|
[Jesteśmy dziećmi jednego Ojca, wołajmy więc jednym głosem z Jego pierworodnym Synem Jezusem Chrystusem:]
Ojcze nasz.
Modlitwa
Wszechmogący Boże, niech święty Ojciec Dominik, który był gorliwym głosicielem objawionej prawdy,
†
wspiera Twój Kościół swoimi zasługami i nauką,
*
i niech będzie dla nas troskliwym opiekunem. Przez naszego Pana.
BŁOGOSŁAWIEŃSTWO KOŃCOWE
Bóg, który sprawił, że w Jego słudze, świętym Dominiku, zajaśniała dobroć i łaskawość naszego Zbawiciela, niech was upodobni do obrazu swojego Syna.
W. Amen.
|
|
|