Powrót

18 sierpnia
BŁ. MANESA, KAPŁANA, BRATA ŚW. OJCA DOMINIKA
Wspomnienie dowolne

     Urodzony około roku 1170 w Calaruedze, rodzony brat św. Dominika, był również jego pomocnikiem w zakładaniu Zakonu. Zachowało się o nim wspomnienie, że był “mężem świętym i rozmodlonym, łagodnym, pokornym, wesołym i miłosiernym”, a równocześnie “żarliwym kaznodzieją”. Razem z innymi braćmi założył klasztor św. Jakuba w Paryżu w 1217 roku. Z polecenia św. Dominika zajął się od roku 1219 opieką nad mniszkami, w czym wykazał się roztropnością i przykładem cnót, jako że “długo obcował z Bogiem na modlitwie”. Zmarł w klasztorze św. Piotra de Gumiel z Izanu około roku 1235. Grzegorz XVI zatwierdził jego kult 2 czerwca 1834 roku.

Teksty wspólne o pasterzach lub o zakonnikach

GODZINA CZYTAŃ

II CZYTANIE - 1

List św. Ojca Dominika do mniszek w Madrycie

Manes związał was razem w tak świętym stanie życia

Brat Dominik, Mistrz Kaznodziejów, drogiej Przeoryszy i całemu konwentowi mniszek w Madrycie, pozdrowienie i życzenie codziennego postępu.
Cieszymy się bardzo i składamy dzięki Bogu, że udzielił wam tej żarliwości, z jaką prowadzicie wasze święte życie, i że raczył was wyzwolić z zepsucia tego świata. Nie przestawajcie walczyć, moje córki, swymi postami przeciw staremu wrogowi: gdyż ten tylko otrzyma wieniec, kto walczy przepisowo.
Dotychczas nie miałyście odpowiedniego pomieszczenia, aby prowadzić wasze życie zakonne: teraz już nie macie tej wymówki, gdyż z łaski Bożej posiadacie budynki wystarczające do tego, by podtrzymać życie regularne. Chcę więc, abyście odtąd zachowywały milczenie we wszystkich miejscach objętych zakazem rozmawiania, jak refektarz, dormitorium i oratorium; także we wszystkich innych rzeczach zachowujcie waszą regułę.
Niech żadna nie przechodzi przez drzwi, aby wyjść, niech nikt nie wchodzi, chyba biskup albo jakiś duchowny z kazaniem dla was, albo gdy się przeprowadza wizytację. Nie szczędźcie ani dyscyplin, ani czuwań. Słuchajcie waszej przeoryszy. Nie gadajcie między sobą i nie traćcie czasu na opowiadanie plotek.
Ponieważ nie możemy przyjść wam z pomocą materialną, nie chcemy też was obciążać, dając któremuś z braci władzę przyjmowania lub nawet narzucania nowych sióstr waszemu zgromadzeniu. Prawo takie ma jedynie przeorysza wraz z radą swego klasztoru.
Polecamy też naszemu najdroższemu bratu - to znaczy bratu Manesowi - który zadał sobie wiele trudu, by związać was razem w tak świętym stanie życia - aby zarządzał i nakazywał wszystko tak, jak to uzna za potrzebne do tego, byście mogły żyć w sposób jak najbardziej święty i zakonny. Dajemy mu wreszcie władzę wizytowania was i karania, w razie potrzeby złożenia z urzędu przeoryszy, ale za zgodą większości mniszek, a także dajemy mu pozwolenie udzielać wam dyspensy co do niektórych punktów, jeżeli uzna to za dobre. Miejcie się dobrze w Chrystusie.


RESPONSORIUM
J 8, 12; Mt 16, 24

W. Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, * Lecz będzie miał światło życia, mówi Pan.
K. Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje. W. A będzie miał światło życia, mówi Pan.



II CZYTANIE - 2

Z listu bł. Humberta z Romans, kapłana, O obserwancji reguły zakonnej
(Opera de vita regulari, ed. J.-J. Berthier, vol. I, Romae 1888, pp. 34-36)

Dzięki milczeniu zachowujemy pokój, a umysł wznosi się do kontemplacji

Niech nigdy żaden brat nie przemilcza tego, co powiedzieć należy i niech nie mówi tego, co powinno się przemilczeć. A kiedy ktoś chce zabrać głos, niech najpierw w sercu rozważy swe słowa, aby przemówił szlachetnie, skromnie, zgodnie z prawdą i łagodnie. Język bowiem kłamliwy, podwójny i pełen pychy jest w nienawiści u Boga i u ludzi.
Najdrożsi, bierzcie zawsze pod uwagę, co, kiedy, gdzie, jak, ile i o czym mówicie, aby wasze słowa nie burzyły wam samym spokoju sumienia ani nie gorszyły słuchaczy, gdyby zabrakło odpowiednich okoliczności. Przemawiając uważajcie na trzy rzeczy: gesty, głos i sens wypowiedzi, tak aby gesty były ułożone, głos łagodny, a słowa zawsze prawdziwe.
Nie walczcie na słowa i nie szukajcie zwycięstwa w sprzeczkach. Unikajcie zawsze słów, które szkodzą mówiącym albo słuchaczom. Trzeba też powstrzymać się od takich wypowiedzi, które uwłaczają godności tego, kto mówi, tego, do kogo się zwraca bądź tego, o kim mowa.
Trzeba również rozważyć czas mówienia, bo czasami należy zamilknąć, a czasem zabrać głos. Niech jednak nigdy nie będzie czasu na mówienie złych rzeczy, zresztą i nie wszystkie dobre trzeba mówić. Czasem trzeba zamilknąć, bo ktoś inny zaczął mówić i nie powinno się przerywać jego wypowiedzi. Czasem znowu powinniśmy zrezygnować z mówienia, bo widzimy, że słuchacze nie są przygotowani na to, co zamierzaliśmy powiedzieć. Niekiedy zaś trzeba milczeć dla uniknięcia gadulstwa albo dlatego, że nie udało nam się jeszcze nadać właściwego kształtu naszej wypowiedzi.
Starcy niech mówią o roztropnym podejmowaniu decyzji, młodzi o konieczności szybkiego działania, mądrzy o tajemnicach Pisma, prości niech podają przykłady dobrych czynów. Kto zajmuje się sprawami zewnętrznymi, niech opowiada o trudach życia czynnego, a kto wiedzie życie spokojne, o słodyczy kontemplacji; przełożeni niech mówią o zarządzaniu dobrami doczesnymi i duchowymi, a podwładni o posłuszeństwie nakazom.
Gdy chcemy zabrać głos dla naszego zbudowania, powinniśmy zwrócić się do tych, których pouczenia mogą nas poprowadzić ku cnocie. Gdy natomiast mówimy, aby zbudować innych, trzeba skierować się do tych, których mamy nadzieję poprawić dzięki naszym zachętom. Nasze nauczanie niech zmierza do tego, abyśmy bojaźliwych zachęcali do wytrwałości, pysznych do bojaźni, niecierpliwych do spokoju, letnich do gorliwości; do milczenia gadatliwych, milczących do budującej mowy, niedbałych do czujności, do łagodności okrutnych, a pochopnych i zuchwałych do prawdomówności.
Bracia powinni ponadto się wystrzegać, aby podczas mówienia nie wykonywać nieskoordynowanych ruchów, a przewracaniem oczu i zmianami wyrazu twarzy nie szpecić piękna swojej mowy.
Unikajcie również słów przykrych, pysznych, złośliwych, obłudnych, obelżywych, zbytecznych oraz niepotrzebnych. I nie przysięgajcie. A jak nieobecnego nie powinniście oczerniać, tak i obecnego wyszydzać. Nie wyśmiewajcie się z niemądrych, a mądrym nie zazdrośćcie.
W sprawach bezużytecznych zachowajcie milczenie, a bądźcie wymowni w tym, co przynosi owoce. W mowach waszych miejcie nie serce na języku, ale język w sercu. Gdy już mówicie, powiedzcie parę rozsądnych słów. Kochajcie milczenie i unikajcie ludzkiego zgiełku. Milczenie bowiem uspokaja sumienie, pozwala unikać grzechu, przyczynia się do zachowania pokoju, a dzięki niemu umysł łatwiej wznosi się do kontemplacji. O ile zaś bardziej oddalicie się od próżnego hałasu, o tyle bliżej was będzie Bóg.


RESPONSORIUM
Mdr 9, 4-5. 10

W. Daj mi, Panie, Mądrość, która razem z Tobą zasiada na tronie, i nie usuwaj mnie spośród swych dzieci, * Bom sługa Twój, syn Twojej służebnicy.
K. Wyślij ją ze świętych niebios, aby przy mnie będąc, ze mną pracowała. W. Bom sługa Twój.

Modlitwa jak w Jutrzni


JUTRZNIA

PIEŚŃ ZACHARIASZA
Łk 1, 68-79

Ant. do pieśni Zachariasza Dla mnie jest szczęściem przylgnąć do Boga, * w Panu złożyłem ufność. / Opowiem o wszystkich Twoich dziełach.


Modlitwa

Boże, Ty dałeś św. Dominikowi za towarzysza w kaznodziejskiej posłudze jego brata, błogosławionego Manesa, * pozwól nam pójść w ich ślady i gorliwie głosić Ewangelię zbawienia. Przez naszego Pana.



NIESZPORY

PIEŚŃ MARYI
Łk 1, 46-55

Ant. Wy, którzy opuściliście wszystko i poszliście za mną, * stokroć tyle otrzymacie i posiądziecie życie wieczne.


Modlitwa jak w Jutrzni