Okres czasów nowożytnych obejmuje trzy wieki - od Reformacji, czyli rewolucji religijnej na początku wieku XVI (początku protestantyzmu) do Rewolucji Francuskiej z jej konsekwencjami. Zakon Kaznodziei, jak i cały Kościół przeżył szok tych niszczących rewolucji, lecz jego witalność umożliwiła mu przetrzymanie i wyjście z kryzysu.
Na początku XVI wieku Zakon był na drodze do prawdziwego odrodzenia, gdy uderzenie Reformacji zatrzymało jego rozwój. Herezja rozwijała się kosztem sześciu lub nawet siedmiu prowincji i setek klasztorów, ale odkrycie Nowego Świata otworzyło szerokie pole dla nowej działalności Zakonu. Jego zyski w Ameryce i obszarach podbitych przez Portugalię w Indiach i w Afryce, daleko przewyższyły straty w Europie i XVII wiek zobaczył najwyższy liczbowy rozrost Zakonu. Wiek XVI był dla Zakonu wiekiem rozwoju doktryny, ten ruch doktrynalny trwał aż do połowy osiemnastego wieku.
W czasach nowożytnych Zakon stracił wiele ze swoich wpływów politycznych, gdyż absolutyzm nie miał sympatii dla demokratycznego ustroju Zakonu. Szczególnie niepomyślne dla spaw zakonu były rządy Burbonów (te same, które doprowadziły do sekularyzacji Towarzystwa Jezusowego). I tak we Francji w XVIII wieku wiele prób przeprowadzenia reform zakonnych było torpedowanych trudnościami administracyjnymi, sprawianymi przez rządy. Doprowadziło do spadku liczby powołań i do zaniku zapału dla życia religijnego. Wreszcie Rewolucja Francuska zrujnowała Zakon we Francji, a kryzys, który nastąpił po Rewolucji bardziej lub mniej wpłynął na wszystkie kraje europejskie na skutek czego nastąpiło znaczne zmniejszenie lub nawet całkowicie zniszczenie poszczególnych prowincji.
a) Rozprzestrzenienie się Zakonu i dane statystyczne
| |
Okres nowożytny charakteryzuje się wielką zmianą mapy rozprzestrzenienia się Zakonu i liczbą zakonników. Ustanowienie protestantyzmu jako religii państwowej w krajach anglosaskich, spowodowało w szesnastym wieku całkowite lub częściowe zniknięcie pewnych prowincji. Prowincja Saksonii, Dacja, Anglia i Szkocja zupełnie znikły, Teutonia została okaleczona, Irlandia szukała ucieczki w różnych domach na kontynencie. Odkrycie i ewangelizacja Ameryki otworzyły ogromne terytoria, gdzie pierwsi misjonarze dominikańscy ustanowili się już wcześniej, bo już od roku 1510. Pierwszą dominikańską prowincję obejmująca San Domingo i sąsiadujące wyspy erygowano pod wezwaniem Świętego Krzyża w 1530 roku. Szybko erygowano kolejne: św. Jacka w Meksyku (1532), św. Jana Chrzciciela w Peru (1539), św. Wincentego w Chiapa (1551), św. Antonina w Nowej Grenady (1551), św. Katarzyny w Quito (1580), św. Wawrzyńca w Chile (1592).
W Europie Zakon powoli dźwigał się z ruin. Od połowy XVI wieku do połowy XVIII wieku następował stały wzrost. Za rządów Serafino Cavalli (1571-78) było 900 klasztorów i około 14 000 zakonników. Zakon miał trzydzieści jedną prowincji i pięć kongregacji. W 1720 miał już czterdzieści dziewięć prowincji i cztery kongregacje, klasztorów było 1200, zakonników ponad 20 000. Wydaje się, że największy rozrost liczbowy miał Zakon w siedemnastym wieku. Podawana jednak liczba 30 000, a nawet 40 000 dominikanów prawdopodobnie uwzględnia również i ilość dominikanek, nie wydaje się jednak prawdopodobne, by liczba dominikanów przekroczyła kiedykolwiek 25 000.
Sekularyzacja na Austro - Węgrzech za Józefa II doprowadziła do częściowego zamykania klasztorów, to samo działo się we Francji już od 1770 roku, aż w 1793 Konwent zniszczył całkowicie życie religijne w tym kraju. Podboje napoleońskie zniszczyły wiele prowincji i domów w Europie, choć niektóre z nich potem częściowo przywrócono. Najbardziej ucierpiały prowincje Portugalii (1834) Hiszpanii (1834) i Włoch (1870). Konflikt pomiędzy Ameryką Łacińską a Macierzą w XIX wieku doprowadził też do całkowitego lub częściowego zniszczenia niektórych prowincji Nowego Świata.
Podczas całego okresu nowożytnego kaznodzieje pozostali wierni duchowi pierwotnej organizacji. Jeśli były jakieś modyfikacje, to dlatego, że takie były wymogi Kościoła lub ogólne warunki społeczne. Duch jednak pozostawał niezmiennie ten sam. Godna zanotowania jest próba ograniczenia przez św. Piusa V, dominikańskiego papieża, w 1569 roku wyboru zwierzchników przez podwładnych i nie dopuszczenia do stworzenia pewnego rodzaju arystokracji zarządzającej Zakon. Częsta interwencja papieży i pretensje władz cywilnych jak i szybki rozwój Zakonu doprowadziły do zmniejszenia się liczby kapituł. O ile w siedemnastym wieku generałowie szybko następowali jeden po drugim, to już w osiemnastym wieku kapituły zwoływano rzadko. Podczas tych trzech wieków było wielu generałów, którzy dla swej energii i zdolności administracyjnych zapisali się trwale w historii Zakonu. Pomiędzy nich należy wymienić: Tomasza de Vio (1508-18), Garcia de Loaysa (1518-24), Wincentego Giustiniani (1558-70), Mikołaja Ridolfi (1629-44), Jana Chrzciciela de Marini (1650-69), Antonina Cloche (1686-1720), Antonina Brémond (1748-55), Jana Tomasza de Boxadors (1756-1777).
Zakon dominikanów przez cały okres nowożytny troszczył się o koncentrację studiów. Wymóg organizowania studium klasztornego zniknął, studium odbywało się w każdej prowincji w określonych klasztorach.
Studia generalia się mnożyły, a klasztorne inkorporowano do uniwersytetów. Kapituła Generalna z 1551 ustala jako miejsca studium 27 klasztorów w miastach uniwersyteckich, te klasztory ustalono jako jedyne, gdzie zakonnik może dostać stopień mistrza teologii. Dzięki wspaniałomyślności dominikanów, zajmujących wysokie kościelne urzędy założono też uniwersytety dla poszczególnych prowincji. Pomiędzy nimi najsławniejsze to: św. Grzegorza w Valladolid, założony w 1488 przez Alonzo Burgos, doradcy i spowiednika królów Kastylii; św. Tomasza w Sevilli, założony w 1515 przez arcybiskupa Diego de Deza. Kaznodzieje też założyli uniwersytety w swoich głównych prowincjach w Ameryce - Santo Domingo (1538), Santa Fé de Bogota (1612), Quito (1681), Hawana (1721) - i na Filipinach, gdzie Uniwersytet w Manili (1645) jest nadal kwitnący i w dalszym ciągu należy do dominikanów.
Podczas szesnastego i w czasie następnych wieków plan studiów został niejednokrotnie zrewidowany, rozszerzony i zmieniony, zgodnie z wymaganiami czasów. Za przyczyną generała Antonina Bremonda rozszerzono studia orientalistyki.
Doktrynalna działalność Kaznodziei kontynuowana była przez cały okres czasów nowożytnych. Zakon, szczególnie w krajach niemieckich, musiał stawić czoło wydarzeniom Reformacji.
Dobrze, że ten Zakon prowadzi dysputy, bo jest on najlepiej zaopatrzony w doktrynalną broń pisał dr. Paulus.
Również na Soborze Trydenckim Zakon zapisał się bardzo wyraźnie i chlubnie. Wpływ dominikańskich biskupów i teologów był niemały. Katechizm, opublikowany przez Piusa V (1566) jest pracą teologów Francisca de Vitoria (†1540). Zakon dał Kościołowi serię znakomitych teologów: pierwszym z nich jest Melchior Cano (1560), słynny autor
De locis theologicis; Domingo Soto (1500); Bartolomé de Medina (1580); Domingo Banez. Ta szkoła teologiczna była kontynuowana przez Tomasza de Lemos (1629); Diego Alvarez (1635); Juana de S. Tomás (1644).
Włochy również wydały wielkich teologów, z których najbardziej sławny jest Tomasz de Vio (Kajetan) († 1534). Francesco Silvestro di Ferrara († 1528) zostawił wartościowy komentarz do
Summa contra Gentiles. Chryzostom Javelli, pozostawił po sobie nadzwyczajne pisma moralne i politologiczne, Catharinus (1553) jest sławnym polemistą, ale niesolidnym teologiem.
Francja podobnie wydała wielu doskonałych teologów - Jean Nicolai († 1673); Vincent de Contenson († 1674); Antoine Reginald († 1676); Jean - Baptiste Gonet († 1681); Antoine Gondin († 1695); Antonin Manoulié († 1706); Noël Alexandre (Natalie Aleksander) († 1724); Hyacinthe de Graveson († 1733); Hyacinthe Serry († 1738). Od szesnastego do osiemnastego wieku szkoła tomistyczna przestrzegała wszystkich zarządzeń kapituł, przy czym szczególnie konsolidowała się wokół Stolicy Świętej, która cieszyła się wzrastającą i niekwestionowaną władzą.
Spory odnośnie teologii moralnej, które trwały w Kościele w ciągu całego siedemnastego i osiemnastego wieku odnosiły się do teologii probabilizmu, lansowanej przez hiszpańskiego dominikanina Bartłomieja de Medina w 1577. Poszczególni teologowie zakonni na początku siedemnastego wieku skłaniali się do przyjęcia założeń probabilizmu moralnego. Jednak Sobór Trydencki po rozważeniu nadużyć, mogących wyniknąć z tez probabilizmu, potępił go w 1656 roku. Potępienia Aleksandra VII (1665, 1667), sławny Dekret Innocentego XI i inne działania Kościoła rzymskiego doprowadziły do tego, że kaznodzieje stali się stanowczymi przeciwnikami probabilizmu. Opublikowanie
Storia del probabilismo w 1743 wznowiło kontrowersję. Niemały udział miał w tym Giovanni Vicenzo Patuzzi († 1769), który wraz ze swymi przyjaciółmi i uczniami wystąpił w obronie probabilizmu serią płomiennych artykułów. Św. Alfons Liguori wiedział jakie mogą być konsekwencje tych sporów i w swych rozważaniach znacznie zmodyfikował tezy systemu probabilistycznego i wyraził pragnienie Stolicy Apostolskiej, by we wszystkim trzymać się nauki św. Tomasza z Akwinu.
Działalność literacka braci kaznodziei w okresie od szesnastego do osiemnastego wieku nie ograniczała się tylko do sporów teologicznych. Pomiędzy najbardziej godnymi uwagi dzieł należy wymienić prace Pagniniego († 1541) na hebrajskim tekście Pisma Świętego, jego leksykon i gramatyka były sławne w swoim czasie i wywarły trwały wpływ na rozwój tej dziedziny nauki. Sykstus ze Sieny († 1569), nawrócony Żyd, wraz ze swoją
Bibliotheca Sanctuaria zapoczątkował naukowe wprowadzenia do ksiąg Pisma Świętego. Jacques Goar, liturgista i orientalista, opublikował
Euchologium sive rituale Graecorum (Paryż, 1647), praca która, według Renaudota, była nieprześcigniona w swoim czasie. François Combefis († 1679) wydał edycje greckich ojców i pisarzy. Michel le Quien, orientalista, napisał monumentalną pracę
Oriens Christianus. Tomasz Mammachi († 1792) zostawił dużą niedokończoną pracę
Origines et Antiquitates Christiana (Rzym, 1753-57).
Należy wspomnieć również o Bartłomieju de Las Casas († 1566), który zostawił wartościową
Historię Indian. Noël Alexandre († 1724) zostawił
Historię Kościoła, która długo cieszyła się szacunkiem. Józef Augustin Orsi († 1761) napisał
Historia eclesiastica, kontynuowana przez jego współbrata Filippo Angelo Becchetti († 1814). Ostatnia jej edycja (Rzym, 1838) liczy 50 tomów. Nicolas Coeffeteau był, według Vaugelas, jeden u dwóch największych mistrzów języka francuskiego na początku osiemnastego wieku. Tomasz Campanella († 1639) zdobył sławę przez swoje liczne pisma z zakresu filozofii i socjologii oraz przez śmiałość pomysłów i życiem, pełnym wydarzeń. Jacques Barelier († 1673) zostawił po sobie jedną z pierwszych botanicznych prac tego czasu, została ona wydana przez A. de Jussieu, a mianowicie -
Icones plantarum in Galliam, Hispaniam et Italiam observatarum (Paryż, 1714).
f) Kaznodzieje i społeczeństwo chrześcijańskie
| |
Podczas okresu nowożytnego Zakon oddał niezliczone przysługi Kościołowi. Ich znaczenie potwierdza fakt, że aż dwaj papieże św. Pius V (1566-72) i Benedykt XIII (1724-30), czterdziestu kardynałów i więcej niż tysiąc biskupów i arcybiskupów byli dominikanami. Po założeniu Kongregacji Rzymskich w szesnastym wieku dla dominikanów zarezerwowano poszczególne urzędy. Tytuł Komisarza Świętego Oficjum i Sekretarza Indeksu zostały przeznaczone na zawsze dla braci z Zakonu Kaznodziei. Tytuł Konsultora Świętego Oficjum też według prawa należy do generała jak również dominikanom przyznano funkcję Mistrza Pałacu Papieskiego. Wpływ kaznodziei na siły polityczne Europy był mniejszy niż poprzednio, pozostali oni jednak spowiednikami królów Hiszpanii aż do1700; we Francji ich wpływy zmniejszyły się szczególnie za panowania Ludwika XIV, od którego musieli wiele wycierpieć.
Misje prowadzone prze Zakon Kaznodziejski osiągnęły swój największy rozwój w okresie nowożytnym. Z jednej strony sprzyjały im portugalskie podboje w Afryce i Wschodnych Indiach, a z drugiej - podboje hiszpańskie w Ameryce i Zachodniej Azji. Jeszcze na koniec piętnastego wieku portugalscy dominikanie doszli do Zachodniego Wybrzeża Afryki i towarzysząc odkrywcom, zawinęli dookoła Przylądka Dobrej Nadziei, by ustalić się na wybrzeżu Wschodniej Afryki. Oni założyli tymczasowe lub stałe misje w portugalskich afrykańskich osadach i weszli następnie do Indii, Cejlonu, Syjamu i Malakka. Ustanowili na Goa centrum swych misji, które w 1548 zostało powołane jako specjalny ośrodek pod wezwaniem Świętego Krzyża. Ten ośrodek musiano zlikwidować z powodu podbojów brytyjskich, nie mniej działał on aż do początku XIX wieku. Wielu biskupów, ustanowionych dla obszarów misyjnych, wywodziło się z Zakonu. Odkrycie Ameryki spowodowało, że dominikanie niebawem udali się w misję ewangelizacyjną w ślad za konkwistadorami. Dominikanin Diego de Deza, był wiernym obrońcą Krzysztofa Kolumba, gdy ten zadeklarował swym listem z 21 grudnia 1504, że jemu Król Hiszpanii oddał w posiadanie Indie. Pierwsi misjonarze dotarli do Nowego Świata w 1510 i głosząc Dobrą Nowinę, szybko rozprzestrzenili się w zdobytych krajach, gdzie zorganizowali nowe prowincje, a wspomniany już Bartłomiej de las Cassas, który przyjął habit Zakonu, stał się ich najlepszym sprzymierzeńcem w obronie Indian.
Św. Ludwik Bertrand († 1581) był wielkim apostołem Nowej Grenady, a św. Róża z Limy († 1617) pierwszym kwiatem świętości w Nowym Świecie.
Misje dominikańskie z Ameryki rozszerzyły się na Filipiny (1586), a stąd i do Chin (1590), gdzie Gaspar od Świętego Krzyża, z portugalskiej prowincji Indii, zaczął pracować już od 1559. Kaznodzieje ustanowili się w Japonii (1601), w Tonking (1676) i na Wyspie Formozy. Ta kwitnąca misja przeszła przez prześladowania, a kościół podniósł jej licznych męczenników do chwały ołtarzy. W 1635 francuscy dominikanie rozpoczęli ewangelizację Francuskich Antyli, Gwadelupy, Martyniki itd., która trwała aż do końca osiemnastego wieku. W 1750 r. w Mezopotamii i Kurdystanie zostały założone misje przez zakonników włoskich; przeszły one potem pod zarząd prowincji francuskiej (Paryż) w 1856 r.
h) Dominikańscy święci i błogosławieni
| |
Od początku szesnastego wieku przeprowadzono dwadzieścia jeden aktów kanonizacji lub beatyfikacji członków Zakonu Kaznodziejskiego. W kilku przypadkach wyniesiono na ołtarze kilku lub kilkunastu męczenników razem - czasem ich męczeństwo nie było wspólne w czasie, ale w miejscu złożenia ofiary, jak w przypadku męczenników z Tonkingu. Kanonizowano pięciu świętych: św. Jan z Gorkum († 1572), męczennik; św. Pius V († 1572), papież; św. Ludwik Bertrand († 1581), misjonarz w Nowym Świecie; św. Katarzyna Ricci († 1589), mniszka i św. Róża z Limy († 1617), tercjarka.
Współczesny okres historii Zakonu Kaznodziejskiego zaczyna się od przywracania prowincji zniszczonych w poszczególnych krajach Starego i Nowego Świata. Ten okres zaczyna się mniej lub bardziej na początku dziewiętnastego wieku, dokładne określenie jest bardzo trudne, niektórzy bracia nadal żyją i swoją działalnością uosabiają obecne życie Zakonu. (dotyczy to końca XIX i początku XX wieku - przyp. tłum.) Rewolucje całkowicie zniszczyły niektóre prowincje, kaznodzieje jednak byli zdolni przywrócić pracę w krajach, gdzie cywilna legislacja nie stawiała im nieprzezwyciężalnych przeszkód. Podczas tego krytycznego okresu wydaje się, że liczba kaznodziei nigdy nie spadła poniżej 3500. Dane dla roku 1876 wskazują na 3748 zakonników, ale aż 500 z nich byli wyrzuceni ze swoich klasztorów i zmuszeni do pracy w parafiach. Dane dla 1910 roku podają 4472 zakonników nominalnie i faktycznie zajętych właściwą działalnością zakonną. Są oni członkami 28 prowincji i pięciu zgromadzeń i posiadają prawie 400 klasztorów lub domów.
W tym ożywieniu Francja ma niewątpliwie pierwsze miejsce, które zawdzięcza wielkiemu kaznodziei Henri-Dominique Lacordaire (1802-61). Lacordaire przyjął habit w Rzymie (1839). Prowincja Francji została kanonicznie erygowana w 1850. Z tej prowincji odłączono prowincję Lyonu, zwanej
Occitania (1862), Tuluzy (1869) i Kanady (1909). Francuskie odrodzenie przyczyniło się do powstania innych prowincji, udzielano pomocy w ich organizacji i rozwoju. Z prowincji francuskiej wyszedł Generał, który w ciągu XIX wieku najdłużej był na czele Zakonu - ojciec Wincenty Jandel (1850-72). Należy wspomnieć również o zorganizowaniu prowincji św. Józefa w Stanach Zjednoczonych. Założona ona została w 1805 przez ojca Dominika Fenwicka, który został później pierwszym biskupem Cincinnati, Ohio (1821-32). Ta prowincja rozwinęła się powoli, ale teraz jest jedną z najbardziej kwitnących i aktywnych prowincji Zakonu. W 1910 r. liczyła 17 klasztorów lub domów. W 1905 ufundowano dom studiów w Waszyngtonie.
Prowincja Francji (Paryż) wydała dużą liczbę braci kaznodziejów, wielu z nich jest bardzo sławnych. Konferencje w Notre-Dame w Paryżu zostały zainaugurowane przez ojca Lacordaire. Należy wspomnieć o znanych kaznodziejach, głoszących konferencje w oratoriach: Lacordaire (1835-36, 1843-51), Jacques Monsabré (1869-70, 1872-90), Józef Ollivier (1871, 1897), Thomas Etourneau (1898-1902). Od 1903 katedra Notre-Dame znów gości dominikanina. Prowincja Francji wykazuje wyższą intelektualną i naukową działalność niż miała kiedykolwiek, główny ośrodek będący domem studiów, obecnie znajduje się w Kain, blisko Tournai, Belgia, tam publikowane są
L'Année Dominicaine (periodyk założony w 1859),
La Revue des Sciencesi Philosophiques et Theologiques (1907) i
La Revue de la Jeunesse (1909).
Prowincja Filipińska jest najbardziej liczna w Zakonie. Zakonnicy rekrutują się głównie z Hiszpanii, gdzie istnieją domy, w których odbywa się formacja do pracy na Filipinach. Zakonnicy opiekują się Uniwersytetem w Manili, prowadzą dwie szkoły i mają sześć placówek misyjnych: w Chinach zarządzają misjami Północy i Południa Fo-Kien; w japońskim Imperium, na Formozie i Shikoku, oprócz tego mają placówki w Nowym Orleanie, w Caracas (Wenezuela) i w Rzymie. Prowincja Hiszpanii ma również siedemnaście placówek na Wyspach Kanaryjskich, oraz misje w Urubamba (Peru). Od 1910 pod patronatem Prowincji wychodzi w Madrycie pismo
La Ciencia Tomista.
Prowincja Holandii daje najwięcej misjonarzy. Prowadzi ona misje na Curaçao i w Puerto Rico.
Inne prowincje też prowadzą placówki misyjne: i tak prowincja Piemontu - w Konstantynopolu i Smyrnie; prowincja Tuluzy - w Brazylii; prowincja Lyonu - na Kubie, Irlandii - w Australii i Trinidadzie; Belgii - w Belgijskim Kongu.
Doktrynalny rozwój miał ważne miejsce w odnawianiu Zakonu Kaznodziejskiego. Poszczególne instytucje oprócz już wspomnianych odegrały w tym procesie olbrzymią rolę. Taka jest Szkoła Biblijna w Jerozolimie, która publikuje
Revue Biblique, tak wysoce cenione w uczonym świecie. Fakultet teologii Uniwersytetu we Fryburgu, powierzony dominikanom w 1890, kwitnie i kształci około 250 studentów.
Collegium Angelicum, założone w Rzymie (1911) przez Jacka Cormiera (generała od 1902), jest otwarte dla zakonników i świeckich księży poświęcających się badaniom naukowym. Należy wspomnieć też o
Revue Thomiste, założone przez ojca Thomasa Coconnier (1908) i
Analecta Ordinis Pradicatorum (1893). Pomiędzy licznymi pisarzami Zakonu w tym okresie należy wymienić: kardynałów Thomasa Zigliara († 1893) i Zephirina González († 1894), dwaj wysoko cenieni filozofowie; o. Alberto Guillelmotti († 1893), historyka i o. Heinricha Denifle, jeden z najlepszych znawców średniowiecznej historii († 1905). W 1910 Zakon miał dwudziestu arcybiskupów lub biskupów, jeden z nich - Andreas Frühwirth, generał w latach 1892-1902, jest obecnie Apostolskim nuncjuszem w Monachium.
B. Drugi Zakon - Mniszki dominikańskie.
| |
Okoliczności, w których św. Dominik założył klasztor zakonnic w Prouille (1206) i przebieg legislacji Drugiego Zakonu zostały podane uprzednio. Wiadomo, że bardzo wcześnie, bo jeszcze w 1228 pojawiło się pytanie, czy zakon może akceptować klasztory mniszek. Zakon był nastawiony raczej przeciwnie i nie chciał angażować się w obowiązki, wynikające z opieki nad klasztorami mniszek. Ale siostry znalazły, nawet pomiędzy Kaznodziejami, takich obrońców jak generała Jordana z Saksonii († 1236) a szczególnie dominikańskiego kardynała Hugo St. Cher († 1263), który obiecał mniszkom, że doprowadzi do ich ostatecznego zwycięstwa i w 1267, podjęto ostateczną decyzję o przyłączeniu mniszek do Zakonu. Włączenie klasztorów do Zakonu trwało jednak długo - całą drugą połowę trzynastego wieku i podczas następnego wieku. W 1288 r. legat papieski, Giovanni Boccanazzi, poddał wszystkie klasztory sióstr pokutnych od św. Marii Magdaleny w Niemczech jurysdykcji Zakonu. Nie był to jeszcze koniec procesu wcielania klasztorów do zakonu. W Niemczech klasztory sióstr były bardzo liczne. Z danych dla 1277 roku wynika, że do Zakonu przyłączono 57 klasztorów, z czego 40 było w Prowincji Teutonia. W roku 1303 było już 149 klasztorów dominikańskich zakonnic, te liczby wzrosną w następnych wiekach. Niemniej jednak, pewna liczba klasztorów przeszło pod jurysdykcję biskupów. W spisie klasztorów za czasów generała Serafino Cavalli (1571-78) wspomina się tylko 168. Jednak liczba klasztorów nie była podawana regularnie przez każdą prowincję, rzeczywista liczba była na pewno dużo wyższa.
Sobór Trydencki poddał wszystkie klasztory zakonnic pod jurysdykcję biskupów, ale kaznodzieje często dawali do tych domów kapelanów lub asystentów. Dane dla roku 1770 wskazują na 180 klasztorów, lecz są to dane niekompletne. Zmiany polityczne, które wstrząsnęły krajami katolickimi pod koniec osiemnastego wieku spowodowały spadek ilości klasztorów, wiele wielkich klasztorów sekularyzowano, ale również powstawały i nowe małe domy. W spisie z 1895 podaje się około 150 klasztorów, wśród których są też i należące do Trzeciego zakonu (regularnego). Te klasztory są najbardziej liczne w Hiszpanii. W Niemczech klasztory zakonnic w trzynastym i czternastym wieku były ośrodkami intensywnego mistycznego życia. Zachowały się poszczególne relacje życia sióstr (zwykle w języku miejscowym). Formacja dominikańskich sióstr, nauczanych i kierowanych przez Zakon Kaznodziejów, była nadzwyczajna nie tylko w sferze duchowej, ale i intelektualnej. Przez siedem wieków istnienia Drugiego Zakonu wiele zakonnic zostawiło po sobie różne dzieła literackie i artystyczne, które są świadectwem kultury ich klasztorów.
Ani św. Dominik, ani bracia kaznodzieje nie życzyli sobie mieć pod swoją jurysdykcją - i w konsekwencji brać za nich odpowiedzialność - religijnych lub świeckich stowarzyszeń. Widzieliśmy ich wysiłki by nie włączać do Zakonu mniszek, nie mniej jednak musieli ostatecznie przyłączyć je do Zakonu. Podobnie sprawa się miała i ze świeckimi Zakonu Kaznodziejskiego. Liczni świeccy, szczególnie kobiety, prowadzili w świecie życie pokutnicze i przestrzegali powściągliwości, jednocześnie chętnie podporządkowywali się doktrynalnym wpływom Zakonu. W 1285 siódmy generał Munio de Zamora zdecydował się poddać jurysdykcji Zakonu nie tylko tych świeckich, którzy w szczególny sposób byli związani z Zakonem, ale również i członków Zakonu od Pokuty. Przedstawił on papieżowi Honoriuszowi IV Regułę zwaną
Pokutną Regułą św. Dominika. Była ona inspirowana Regułą Zakonu od Pokuty, lecz Munio nadal jej bardziej eklezjalny charakter i stanowczo przyporządkował Zakon od Pokuty jurysdykcji braci kaznodziejów. Honoriusz IV potwierdził włączenie Zakonu od Pokuty do Zakonu Kaznodziejskiego i nadał mu szczególne przywileje (28 stycznia 1286)
W roku 1288 papieżem został Hieronim d'Ascoli, były generał Zakonu Braci Mniejszych i przyjął imię Mikołaja IV. Regułę Munia i zatwierdzenie Zakonu od Pokuty przyjął jako osobiste wyzwanie. W zasięgu wpływów Braci Mniejszych byli również pokutnicy, niektórzy z nich należeli do dawnych Zakonów od Pokuty. Mikołaj IV obawiał się przejścia tych pokutników do dominikańskiego Zakonu. Chcąc zapobiec temu, wydał 17 sierpnia 1289 bullę, którą usunął ze stanowiska generała Munia de Zamorę. Zakon Kaznodziejów bardzo ostro zareagował na to, odczytując jako niesprawiedliwość usunięcie generała. Te wydarzenia opóźniły rozwój Trzeciego Zakonu, nie mniej jednak istniał on dalej i się rozwijał. Niektóre fraternie były bardzo liczne i czynne. Spis członków fraterni w Sienie w 1311 roku wymienia około 80 sióstr, w 1352 - 100 sióstr, jedną z których miała zostać św. Katarzyną ze Sieny. W 1378 roku tych sióstr było 92. Rajmund z Kapui, spowiednik i biograf św. Katarzyny, opiekował się i rozwijał Trzeci Zakon. Również bardzo aktywnie zajmował się Trzecim Zakonem w Sienie Tomasz Caffarini.
Trzeci Zakon dominikański otrzymał ponowną aprobatę od Bonifacego IX 18 stycznia 1401 roku. W kwietniu następnego roku papież opublikował Regułę, co stało się powodem do nowego rozwoju Zakonu. Zakon ten nigdy nie stał się bardzo liczny. Kaznodzieje zawsze bardziej starali się o jakość niż o ilość. Św. Katarzyna ze Sieny, kanonizowana w 1461 roku, została Patronką Trzeciego Zakonu. Naśladując swoją Patronkę, zwaną popularnie
Joanną d'Arc papiestwa, dominikańscy tercjarze zawsze manifestowali szczególne poświęcenie i przywiązanie do Kościoła rzymskiego. Tak samo, naśladując św. Katarzynę, zawsze starali się o głębokie poznanie doktryny katolickiej, tak jak przystoi członkom Zakonu Kaznodziejskiego.
Trzeci Zakon oprócz św. Katarzyny i św. Róży z Limy dał wiele świętych i błogosławionych Kościołowi. W swojej długiej historii byli oni założycielami wielu regularnych klasztorów i licznych zgromadzeń poświęcających się pracom dobroczynnym lub nauczaniu. Szczególnie duży rozwój obserwuje się w dziewiętnastym wieku. W 1895 roku było 50 zgromadzeń tercjarskich i około 800 fraterni z 20 000 członków. Tercjarze dominikańscy dali początek kwitnącym klasztorom w Stanach Zjednoczonych: Sinsinawa (Wisconsin), Jersey City, Traverse (Michigan), Columbus (Ohio), Albana (Nowy Jork), i San Francisco (Kalifornia).
W 1852 ojciec Lacordaire założył we Francji zgromadzenie kapłanów dla edukacji młodzieży. Przeznaczone dla kapłanów świeckich zostało nazwane
Trzecim Nauczycielskim Zakonem św. Dominika. Obecnie jest ono ustanowione jako specjalna prowincja Zakonu. Rozwija się kwitnąco i prowadzi szkoły we Francji w Oullins (od 1853), Soreze (1854), Arceuil (1863), Arcachon (1875), w Paryżu (Ecole Lacordaire 1890). Te szkoły przerwały prześladowania roku 1903 i są dalej prowadzone przez dominikanów. Tercjarze nauczyciele mają też
College Lacordaire w Buenos Aires,
Champittet w Lozannie (Szwajcarii) i w San Sebastian (Hiszpania). Podczas Paryskiej Komuny (25 maja 1871) czterech męczenników Trzeciego Zakonu Nauczycielskiego wraz z jednym ojcem dominikaninem złożyło świadectwo za wiarę. Najbardziej znany z nich to Louis Raphael Captier, wspaniały wychowawca.