Tajemnica pierwsza radosna - Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Jeżeli Bóg wysłałby do nas Anioła, czy podobnie jak Maryja odpowiedzielibyśmy Mu „tak"? A może: „Nie mogę, Panie, jestem zajęty. Chciałbym, ale rozumiesz mnie. Może kiedy indziej". Bóg puka każdego ranka do drzwi naszego serca. Nie męczy się oczekując na nasze „tak". Jak długo każemy Mu czekać?


Tajemnica druga radosna - Nawiedzenie Świętej Elżbiety
Maryja „poszła z pośpiechem", aby pomagać Elżbiecie. Nie musiała tego czynić: miała przecież wystarczająco dużo swoich własnych problemów. Ale mimo to wyrusza. A my? Jakże często powtarzamy: „To nie moja sprawa. Niech to uczynią inni. Ja sam ledwie wiążę koniec z końcem." Zamykamy się w klatce egoizmu. Skazujemy się na samotność.


Tajemnica trzecia radosna - Narodzenie Pana Jezusa w Betlejem.
Jeśli Jezus narodziłby się ponownie; jeśli przyszedłby jako bezbronne dziecko i prosił o gościnę, o pomoc; uwierzylibyśmy mu? Kto wie: może znowu byśmy Go nie rozpoznali. Udawalibyśmy, że nic się nie stało.


Tajemnica czwarta radosna - Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni
Również my przynosimy dzieci do kościoła. Czym jest dla nas chrzest: gestem wiary, ofiarowaniem naszych dzieci Panu, czy może rezultatem społecznego przymusu, czarodziejskim gestem, zwyczajem? Co stało się z chrztem, który my sami niegdyś otrzymaliśmy?


Tajemnica piąta radosna - Odnalezienie Pana Jezusa w Świątyni
Obyśmy byli zdolni „tracić czas" dla Boga. Ale nie: praca, kariera, przyjaciele, sport - wszystko to jest dla nas ważniejsze i pilniejsze. Wiara przychodzi potem. W ten sposób mijają dni naszego życia. Ryzykujemy, że przy końcu znajdziemy się z pustymi rękami, zimnym sercem i umarłą duszą.


Tajemnica pierwsza bolesna - Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu.
Wydaje nam się, jakbyśmy codziennie znajdowali się w ogrodzie oliwnym. Nie trzeba wiele, abyśmy uważali się za konających z bólu. Ale spójrzmy dokoła: wojny, głód, przemoc, ucisk. Świat jest wielkim ogrodem oliwnym. Zamiast płakać powinniśmy otrzeć mu łzy, opatrzyć krwawiące rany.


Tajemnica druga bolesna - Biczowanie Pana Jezusa
Jesteśmy jak rzymscy żołnierze. Lubimy biczować na prawo i lewo. Nie używamy co prawda bata: zadowalamy się słowami, ale często ranią one bardziej niż prawdziwy bicz. Ile to osób zraniliśmy naszą pychą, dumą, zazdrością, oszczerstwem?


Tajemnica trzecia bolesna - Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
Jakże często my, tak jak żołnierze szydzący z Jezusa, cieszymy się z niepowodzeń innych. „Uważał się za kogoś wyjątkowego, ale tymczasem wcale nie jest taki doskonały. Przeczuwałem, że to tak się skończy". Obyśmy z niepowodzeń i słabości innych nie czynili pretekstu do usprawiedliwiania swoich grzechów i małoduszności.


Tajemnica czwarta bolesna - Dźwiganie Krzyża na Kalwarię
Kiedy trzeba, abyśmy podjęli jakieś wyrzeczenie, zdobyli się na wysiłek i trud, staramy się tego uniknąć. Próbujemy włożyć na barki innych osób krzyże, które stoją na naszej drodze. Pomóc narkomanowi, zatroszczyć się o kogoś, kto potrzebuje naszego czasu, troski i opieki? „Nie, to mnie nie dotyczy. Niech o tym pomyślą ci, którzy mogą, ci, którzy powinni, którzy muszą".


Tajemnica piąta bolesna - Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu
Zatrważa nas myśl o śmierci. Chcielibyśmy nigdy o tym nie myśleć. Wiemy, że nie potrafimy, tak jak Ty, Panie, wypowiedzieć słów: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego". Ale Ty nas kochasz i za nas ofiarowałeś całe swoje życie, aż do końca.
"Matko Boża spod stóp krzyża
Współczująca na Golgocie
Jak to dobrze, że się zbliżasz
Do nas w wieczór srebrno - złoty."


Tajemnica pierwsza chwalebna - Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Pusty grób. Słowa: „Nie bójcie się!" A jednak zmartwychwstanie wydaje nam się niemożliwe. Jak może umarły powrócić do życia? Jakimi będziemy na tamtym świecie? Wierzymy, ale myśli te niepokoją nas. Panie, pomnóż naszą wiarę.


Tajemnica druga chwalebna - Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Panie, powracasz do swojego Ojca. My natomiast pozostajemy na ziemi, wśród smutku i bólu. Obiecałeś, że pozostaniesz na zawsze przy nas. Często jednak odczuwamy, że jesteś daleko, jakby nieobecny, głuchy. Lecz to my jesteśmy niezdolni, aby Cię szukać, prosić, słuchać.


Tajemnica trzecia chwalebna - Zesłanie Ducha Świętego
Również na nas zstąpił Duch Święty. Chociaż decyzje naszego życia: słowa, działania i zaniedbania często zdają się negować jego obecność, On jednak żyje w nas; wszedł w naszą rzeczywistość; prowadzi nas, oświeca, pociesza. Spełnia swoje zadania, jeśli mu na to pozwalamy.


Tajemnica czwarta chwalebna - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.
Jak to możliwe, że Maryja wstąpiła do nieba w swym śmiertelnym ciele? Ten fakt odnosi się także do nas. Nie wiemy jak ani kiedy, ale ufamy, że spotkamy się w niebie. Staniemy się podobni do Maryi, jeśli będziemy kochać tak jak ona.


Tajemnica piąta chwalebna - Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie
Czymś wspaniałym jest myśleć o niebie: Bóg, Jezus, Duch Święty, Maryja, święci. W końcu my i nasi najbliżsi. Osoby, które kochaliśmy, kochamy i które będziemy kochać. Czy to sen? Nie, skoro Jezus urodził się, żył, umarł i zmartwychwstał, oznacza to, że tak samo będzie z nami - jeśli z Nim żyjemy i umieramy, z Nim też będziemy się cieszyć w chwale.

<
Poprzednia wersja
Następna wersja
Strona o Różańcu