Tajemnica pierwsza radosna - Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie
Jezus jest nieustannie zwiastowany jako przychodzący Zbawiciel, zwiastowany mnie i tobie. Mamy Go przyjąć całym sercem jak Maryja, mamy stać się sługami Jego zbawczych planów. Od naszej służby zależy wypełnienie się zamysłów Boga. On przychodzi jako Emmanuel. Ewangelizacja zaczyna się w otwartym na Boga sercu człowieka. Tam Duch Święty przychodzi. Posługuje się naszą małością, by móc wejść w naszą historię i ją zmieniać. Niepotrzebne Mu teraz grzmoty i trąby, jak na Synaju. Wystarczy Mu ta jedna Rodzina. Teraz Bóg może dotrzymać słowa, że przyjdzie z pomocą człowiekowi, bo ten powiedział: „Tak."
Dzięki Ci, Maryjo, za to słowo. Spraw, byśmy nigdy Bogu nie psuli planów.


Tajemnica druga radosna - Nawiedzenie Świętej Elżbiety
To jest konsekwencja. Otrzymawszy Jezusa, iść z Nim do ludzi. Nieść Go innym. W ludzkich domach zwiastować Jego pokój. Razem z innymi uwielbiać Boga, który czyni wielkie rzeczy. Dawać świadectwo, jak potężnie działa Bóg. Miłość do Chrystusa przemieniać na miłość do potrzebujących pomocy. Wszystko przeciwne miłości jest klęską religii, faryzeizmem. Jest zasklepieniem się w sobie i myśleniem tylko o swoim dobru. Zasłanianiem się pobożnością, przy jednoczesnym zaniedbywaniu rodziny. Naprawdę może wyschnąć nasze serce, jeśli nie będziemy czerpać codziennie ze źródła - Boga, i nieść wodę życia wszystkim spragnionym. Dzień bez jednego kubka wody podanej drugiemu człowiekowi, bez czynu miłości, to dzień zmarnowany.
Maryjo, naucz mnie, że nie można mieć Jezusa tylko dla siebie, bo się Go straci.


Tajemnica trzecia radosna - Narodzenie Pana Jezusa w Betlejem.
Świat, który nie zna radości z narodzenia dziecka, który smuci się nim, jest skazany na zagładę. Jak to dobrze, że jeszcze potrafimy cieszyć się z narodzenia małego Jezusa. On też był kiedyś Dzieckiem jeszcze nie narodzonym, a potem - już w ramionach swej Matki. Jej szczęście może być naszym szczęściem, gdy będziemy przygotowywać drogę Jezusowi, gdy otworzymy ramiona ku każdemu dziecku przychodzącemu na świat. Pozwólmy Jezusowi narodzić się i żyć w nas. Niech w naszych sercach będzie bezpieczny. Niech nas olśni pokora i bezbronność Boga, który się staje Bratem ludzi. W tym jest prawdziwa wielkość - stać się jak dziecko. Jak to Dziecko.
Matko Jezusa, naucz nas ducha dziecięctwa Bożego.


Tajemnica czwarta radosna - Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni
Umieć Bogu ofiarować wszystko. Trudne to i łatwe, bo Bóg nigdy nie pozostaje dłużny. Otrzymujemy dużo więcej w tym życiu i żywot wieczny. Trzeba umieć stracić, by zyskać. A zysk jest pewny. Nie stracisz swojej nagrody. Ponadto umieć podzielić się z bliźnim tym, co masz najdroższego. Tu ryzyko jest większe. On się może na tym nie poznać. Nie docenić. Nie odwdzięczyć się. Ale nawet wtedy nie tracimy, gdyż czynimy to ze względu na Boga. Muszę umieć podzielić się wiarą z szukającymi, nadzieją - z pełnymi rozpaczy i smutku, miłością - ze wszystkimi. Wtedy Jezus jest światłem w moim sercu, gdy zapalam je troską o innych.
Maryjo, daj, bym jak Symeon i Anna nauczył się tego jeszcze przed odejściem z tego świata. Choćby w starości...


Tajemnica piąta radosna - Odnalezienie Pana Jezusa w Świątyni
Jaka to radość znaleźć Jezusa! Taką radość przeżywali Apostołowie. Jeden prowadził drugiego „znaleźliśmy Mesjasza". W tej radości uczestniczy już teraz Matka przez to przedziwne znalezienie. Jaka to radość pomóc drugiemu człowiekowi odnaleźć Chrystusa, wyprostować drogi prowadzące ku Niemu, spotkać Go. I w tej radości może uczestniczyć każdy z nas, jeśli tylko będziemy mieli nastawienie apostolskie i misyjne. Nawet gdy gubimy Jezusa, to odzyskujemy radość, jeśli nie przestajemy Go szukać i pomagamy sobie nawzajem w tym poszukiwaniu i dążeniu do spotkania.
Matko, bądź nam przewodniczką, Ty, któraś Go tak szybko znalazła - już trzeciego dnia. Niech nasza radość złączy się z radością tych, którzy Go znaleźli trzeciego dnia po śmierci, i z radością tych, którzy dziś Go znajdują w świątyni - Zmartwychwstałego.


Tajemnica pierwsza bolesna - Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu.
Żeby się stała wola Ojca. Żeby świat uwierzył. Żeby wszyscy byli zbawieni. Do tego potrzeba modlitwy. Popatrz jak się modli Jezus. Z jakimi napięciami i bólem. Uczy nas, jak ukrzyżować swoje plany, jak dać pierwszeństwo Bogu, choćby to bolało. Jeśli ci będą mówić, że modlitwa zawsze jest radością, że zawsze się łączy z euforią serca - to przypomnij sobie tę scenę z Ogrójca. Jezus nie miał wtedy komfortu psychicznego, ale miał wielką miłość do tych, których swą modlitwą ogarniał.
Matko Bolesna, naucz nas tak się modlić!


Tajemnica druga bolesna - Biczowanie Pana Jezusa
Jezus spływa krwią. Wie czemu służą Jego boleści. My też musimy być świadomi sensu cierpienia, które na nas przychodzi. „Dopełniam w moim ciele braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół" (List do Kolosan 1,24). Patrzę na Chrystusa i uczę się trudnej sztuki cierpienia za braci. Chętnie więc przyjmę to, co mi Bóg przeznaczy, tę świętą cząstkę cierpień, i złączę ją z cierpieniami Tego, którego skórę tną rzemienie oprawcy.
Maryjo, łączę się z Tobą, z Twoimi Cierpieniami, które dla nas, ludzi zniosłaś.


Tajemnica trzecia bolesna - Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa
Domyślamy się bólu, który przeszywa Jezusa koronowanego na Króla Boleści. Cierpi nasza Głowa - czy potrafimy czuć Jego cierpienia w sobie? Czy potrafimy czuć i przejmować się cierpieniami innych, naszych braci? I czy rozumiemy, że każdy nasz grzech jest raną zadaną Kościołowi? Najboleśniejsze są ciosy w Głowę. Z bólem myślę o tych ciosach, które dosięgają widzialnej głowy Kościoła - Papieża. To znana taktyka: Uderzyć Pasterza, a rozproszą się owce. Żal mi tych zaślepionych nienawiścią ludzi.
Matko, uproś im opamiętanie.


Tajemnica czwarta bolesna - Dźwiganie Krzyża na Kalwarię
Żeby tak można go zdjąć z Twoich ramion, Chryste. Bo to za wielki ciężar dla Ciebie. „On się obarczył naszym cierpieniem. On dźwigał nasze boleści" (Księga Izajasza 53,4). Może to brzemię jest dla Ciebie, Panie, lekkie, bo dźwigasz je z miłości. Ale fizycznie Cię przygniata. Upadasz podnosisz się i idziesz dalej. Ja tak nie umiem. Łatwo upadam i nie mogę się dźwignąć. I wtedy Ty przy mnie jesteś Weroniką ocierającą mi spoconą twarz i Cyrenejczykiem, który podstawia swoje ramię pod mój krzyż. Bez Ciebie jestem bezsilny i przegrany. Ty mnie umacniasz.
Maryjo, bądź przy mnie. Niech Twoje oczy dodają mi otuchy.


Tajemnica piąta bolesna - Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu
Niby już wiem, że tylko przez krzyż zbawia się świat. A jednak wciąż mam żal do Ciebie Panie, że nie znalazłeś innego sposobu. Czy wszystkie drogi dobra muszą być kamieniste i strome? Czy na wszystkich ścieżkach sprawiedliwości trzeba pokaleczyć do krwi stopy? Jeszcze tylu rzeczy nie rozumiem. I Ty to wiesz. Tłumaczysz, objaśniasz mi Pisma, że tak się stać musi, że nie ma innej, skutecznej drogi zbawienia. Gdy życie mnie będzie krzyżować, daj mi czuć, że z Tobą przybity jestem do krzyża.
A Ty Matko, bądź pod naszym krzyżem, Syna Twego i moim. Tu, jak nigdy, jesteś moją Matką


Tajemnica pierwsza chwalebna - Zmartwychwstanie Pana Jezusa
Pochłonęło śmierć zwycięstwo. Twoje zwycięstwo, Panie. A ja, który niezdarnie i ociągając się, ale brałem Twój i mój krzyż, czy też będę miał udział w Twoim zwycięstwie? Twa moc jeszcze w pełni nie objawia się we mnie ani w innych ludziach, ani w świecie. Jeszcze zło podnosi głowę. Ale Twoje jest zwycięstwo, Twoje jest Królestwo! Prowadzisz nas do niego. Pierwszym był łotr wiszący obok Ciebie. Daj mi miejsce razem z nim, bo taki jestem do niego podobny.
A Ty, Maryjo, chwalebna Służebnico Pańska, wyproś mi łaskę, bym się tam dostał.


Tajemnica druga chwalebna - Wniebowstąpienie Pana Jezusa
Wznosimy razem z Apostołami oczy za Tobą, zdobywającym niebo. Zdobywasz je dla nas. Nie tylko dla siebie. A my, czy mielibyśmy się tam dostać na zasadzie egoistów, którzy myślą tylko o sobie? Przecież niebo otwiera się kluczem pracy, modlitwy, poświęcenia, służby innym. Daj nam, Panie, znaleźć się tam razem z Tobą, ale pozwól, abyśmy trafili tam nie w pojedynkę, lecz razem z tymi, których kochamy. Ty godzien jesteś otrzymać chwałę, moc i cześć, i uwielbienie na wieki. My nie jesteśmy godni. Ale daj nam być z Tobą z łaski i z miłosierdzia Twego.
A Twoja Matka niech tam nas prowadzi. Pod Jej obronę uciekamy się teraz i w godzinę śmierci.


Tajemnica trzecia chwalebna - Zesłanie Ducha Świętego
I po to przychodzi Twój Duch, by nam ukazać wielkie pola żniw, pracę Twego Kościoła, by nas do niej nająć, by rozszerzyć nasze serca. To On daje nam poczucie przynależności do Twego Ciała. Otwieramy się na Twojego Ducha i Jego działanie w nas, bo wiemy dobrze, że „kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy". A my chcemy mieć łączność z Tobą. A przez Ciebie z Twoim Duchem. A w Nim z Ojcem wszelkiego dobra i wszelkiej łaski.
Oblubienico Ducha, Maryjo, strzeż naszego serca, by w nim nie zamieszkał żaden inny duch, tylko Duch Święty.


Tajemnica czwarta chwalebna - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny.
Bóg pokornych wywyższa i daje im swą łaskę. Z Jego łaski jesteśmy tym, czym jesteśmy. W Matce Jezusa te prawdy żyją, jaśnieją, sprawdzają się. Bóg zawsze działa. Strąca z tronu wielmożnych, a wywyższa ubogich. W tajemnicy Wniebowzięcia wypełniają się zapowiedzi z Magnificat - pieśni wieczności, pieśni tych, którzy radują się w Bogu, Stworzycielu swoim, tych wszystkich, którym Pan uczynił wielkie rzeczy.
Maryjo, pozwól nam przyłączyć się kiedyś do chóru zbawionych, by śpiewać Bogu radosne uwielbienie.


Tajemnica piąta chwalebna - Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny w niebie
Maryja śpiewa pieśń w niebie. Ukoronowana chwałą Chrystusa. Wzięta tam z ciałem i duszą. Jest ze swoim Synem i z Tym, który Ją powołał na Jego Matkę, który jest możny i jest święte Imię Jego. A miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie.
Maryjo, uproś nam, abyśmy z Tobą mogli na wieki śpiewać w niebie wieczyste Magnificat.

Poprzednia wersja
Następna wersja
Strona o Różańcu